Gdy Merkel to zobaczy, dostanie szału! Jakiś Polak zostawił jej niespodziankę przy ul. Rzeszy w Berlinie

O polskich patriotach Angela Merkel najpewniej śni po nocach. I bynajmniej nie są to sny przyjemne. Nie dość, że rząd w Warszawie nijak nie chce już słuchać „sugestii” z Berlina, to jeszcze Polacy śmią wspominać o niemieckich „grzeszkach” z II wojny światowej.

Teraz na jednej z berlińskich ulic rozbrzmiał prawdziwy chichot historii. Chodzi o Reichstrasse (ulica Rzeszy). Już sama jej nazwa budzi niepokój, ale władze miasta i całej Republiki Federalnej Niemiec nic złego w niej nie widzą.

O wszystkim poinformował na Twitterze korespondent Telewizji Polskiej w Niemczech – Cezary Gmyz. Przy wspomnianej Reichstrasse, na banerze wyborczym Angeli Merkel, ktoś (najprawdopodobniej osoba narodowości polskiej) narysował… znak Polski Walczącej.

Skoro korespondent publicznego nadawcy z Polski upublicznił sprawę, to zdjęcie niemal na pewno prędzej czy później trafi do kanclerz Angeli Merkel. Znak Polski Walczącej to symbol w kształcie kotwicy, której człon w kształcie litery P symbolizuje Polskę, a ramiona literę W – walkę lub „kotwicę” – symbol nadziei na odzyskanie niepodległości Polski okupowanej przez nazistowskie Niemcy. Powszechnie stosowany w czasie II wojny światowej.

To właśnie w czasie niemieckiej okupacji Polacy w pośpiechu malowali „PW” na murach Warszawy i innych miast. Miało to znaczenie symboliczne i upewniało innych rodaków, że Polska wciąż chce walczyć o wolność do ostatniej kropli krwi. Przyłapany na malowaniu takiego symbolu musiał się bowiem liczyć z natychmiastowym rozstrzelaniem przez Niemców.

Merkel bardzo nie lubi, gdy przypomina się takie rzeczy. Biorąc pod uwagę, że wszystko wydarzyło się przy ulicy Rzeszy, a „PW” widnieje teraz tuż przy jej twarzy, możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że „dzieło” się niemieckiej kanclerz nie sposoba.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?