Rząd hamuje władze Gdańska. NIE BĘDZIE uchodźców za łapówkę z Brukseli!

Rząd RP uciął spekulacje. Marzenia liberalnego prezydenta Gdańska o przyjęciu muzułmańskich imigrantów za „wsparcie” finansowe z Brukseli prysły niczym bańka mydlana. Wątpliwości rozwiał szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Zwrócił m.in. uwagę na to, że to rząd odpowiada za politykę migracyjną. Niezwykle ważna jest ponadto wola Polaków. 

Kilka dni temu pisaliśmy (tutaj) o tym, że władze Gdańska, z prezydentem Pawłem Adamowiczem (PO) na czele, chcą mimo sprzeciwu rządu oraz obywateli, przyjąć do miasta imigrantów przydzielanych przez UE. Bylibyśmy jeszcze w stanie zrozumieć upór tych ludzi, gdyby chodziło tylko o to, że mają takie dobre serduszka – jednak szybko okazało się, że włodarze gdańscy chcą zaprosić przybyszów oczekując… „wsparcia finansowego”.

Rząd nie ma jednak zamiaru dłużej tolerować samowolki w samorządach i podkreśla, że takie zachowania to łamanie prawa, a to rzecz jasna niesie ze sobą poważne konsekwencje. XII Zjazd Klubów Gazety Polskiej był dla dziennikarzy dobrą okazją, by spytać rządzących o sprawę „gościnnego” Gdańska.

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mariusz Błaszczak, uspokoił w niedzielę Polaków kilkoma zdaniami: – To jest ewidentne złamanie prawa. Jeżeli tak zrobi to złamie prawo – powiedział szef MSWiA pytany przez reporterkę „Gazety Polskiej” o plany prezydenta Gdańska.

WIĘCEJ poniżej
Chwileczkę...

W Polsce nikt nie może stać ponad prawem. Za politykę migracyjną jest odpowiedzialny rząd. To naród w październiku 2015 roku zdecydował o zmianie tej polityki, a więc polityki otwartych drzwi, jaką stosowała koalicja PO i PSL-u, a więc przyjmowania tysięcy muzułmanów do Polski, na politykę uszczelnienia granic zewnętrznych jaką stosuje rząd PiS. Jeżeli prezydent Gdańska tak mówi, to oznacza, że będzie łamał polskie prawo – dodał minister Błaszczak.

Marcin Palion
Marcin Palion
Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

Obserwuj w mediach społecznościowych:

JAK TO SKOMENTUJESZ?