Prezydent Katowic przegrał, sąd po stronie narodowców. Teraz pójdą za ciosem

0
Marsz Powstańców Śląskich
twitter.com/Marcin Mrzoch

Ta sprawa wzbudziła w Polsce ogromne kontrowersje. 6 maja przez Katowice przeszedł bowiem Marsz Powstańców Śląskich, którego prezydent miasta, Marcin Krupa, postanowił rozwiązać. Mimo szczytnych celów organizatorów, uznano, że maszerujący w nim ludzie propagują idee nazistowskie. Sprawa trafiła do sądu, który stwierdził, że Krupa popełnił ogromny błąd.

Prawda zawsze zwycięży. O tym przekonali się sami uczestnicy Marszu Powstańców Śląskich, którzy 6 maja szli ulicami Katowic. W pewnym momencie na miejscu zjawiła się policja, wraz z nią kontrmanifestacje i nagle okazało się, że Marsz Powstańców Śląskich trzeba rozwiązać.

Taką decyzję w trybie pilnym podjął Marcin Krupa, prezydent Katowic. Ten wydał ją w trybie pilnym. Powodem takiego działania był fakt, że na marszu zjawiło się kilkanaście osób w kominiarkach, które niosły transparent z napisem „White boys Jaworzno”. Jak później zwrócono uwagę, to właśnie ten napis miał być najbardziej „nazistowski”.

ZOBACZ TAKŻE: Przed komisją grał twardziela. Wasserman zmiażdżyła go jednym pytaniem

Marcin Krupa przegrywa w sądzie, Marsz Powstańców Śląskich legalny

Koniec końców sprawa trafiła do sądu, który przyjrzał się jej bliżej. Właśnie dziś, 18. lipca sąd przyznał rację narodowcom. Wymiar sprawiedliwości uznał bowiem, że decyzja prezydenta miasta, by rozwiązać Marsz Powstańców Śląskich, była całkowicie bezzasadna. Sprawiło to, że wśród organizatorów i narodowców biorących udział w marszu, wybuchła radość.

To jednak nie wszystko. W sprawę zaangażował się także Robert Winnicki, szef Ruchu Narodowego, który pogratulował prawnikom z Zarządu Głównego Ruchu Narodowego. Żeby tego było mało, już zapowiedział, że Marcin Krupa, odpowie za „składanie fałszywych zeznań”.

Co na to wszystko sam prezydent Katowic? Jak mówi robił, co mógł, by chronić bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców, dlatego też rozwiązał Marsz Powstańców Śląskich. Od samej decyzji sądu ma zamiar się odwołać.

Podkreślam – bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców są dla nas priorytetowe – dlatego zgromadzenie publiczne Młodzieży Wszechpolskiej zostało rozwiązane. W Katowicach nie chcemy oglądać na ulicach zamaskowanych ludzi trzymających transparenty „white boys” z symbolami faszystowskimi. Katowice od zawsze były miastem dialogu, ale nie ma mojej zgody na manifestowanie ideologii godzących w prawa i wolności innych ludzi – oświadczył Marcin Krupa.

ZOBACZ TAKŻE: To będzie katastrofa! PKW apeluje do prezydenta Dudy

źródło: interia.pl

Przemek Terlecki

Przemek Terlecki

Dziennikarz NewsWeb.pl
Doświadczenie w Gazecie Fenestra i Radio Meteor.
Napisz do autora: p.terlecki@newsweb.pl

loading...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here