Komisja śledcza ds. Amber Gold zaczęła pracę! „Premier Tusk tuszował sprawę”

0

Ruszają prace sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold. Jej członkowie mają dyskutować m.in. o wystąpieniu do organów państwowych o udostępnienie dokumentów i materiałów, ustaleniu listy oraz harmonogramu przesłuchań.

Ustalona ma zostać też liczba stałych doradców komisji. W ramach tzw. piramidy finansowej niemal 19 tys. klientów zostało oszukanych przez Marcina P. i jego ówczesną żonę.

Jak wiemy, w sprawę zamieszany był ówczesny premier Donald Tusk oraz jego syn.

Pierwsze, zamknięte dla mediów posiedzenie komisji rozpoczęło się dziś ok. godziny 11.00.

Powołanie komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery Amber Gold zapowiedziała w maju premier Beata Szydło podczas prezentacji w Sejmie raportu podsumowującego rządy koalicji PO-PSL.

Komisja śledcza powstała pod koniec lipca i wtedy też wybrano jej skład. Przewodniczącą została posłanka PiS Małgorzata Wassermann. W skład prezydium weszli też Marek Suski (PiS) oraz Paweł Grabowski (Kukiz’15). W skład komisji wchodzą ponadto: Joanna Kopcińska, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta z PiS; Krzysztof Brejza z PO, Witold Zembaczyński z Nowoczesnej i Andżelika Możdżanowska z PSL.

Po raz pierwszy próbę wyjaśnienia afery Amber Gold podjęto w parlamencie w 2012 r. Projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej złożył wówczas klub PiS. Propozycja ta nie została jednak przyjęta.

31 sierpnia 2012 r. podczas głosowania w Sejmie za odrzuceniem wniosku PiS było wówczas 235 posłów koalicji rządzącej PO-PSL, a przeciwnych temu 220 posłów – z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski.

Już po odrzuceniu przez Sejm wniosku PiS o powołanie komisji Tusk mówił, że „naprawdę szkoda cennego dla Polski czasu, żebyśmy mieli całe miesiące marnować na taką młóckę, jaką dzisiaj zaproponowano, pełną insynuacji i obelg”.

Później okazało się m.in., że ze spółką OLT Express współpracował, pracujący w Porcie Lotniczym w Gdańsku, syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał Tusk. Badająca ten wątek łódzka prokuratura umorzyła śledztwo.

W lipcu 2014 r. PiS złożyło zawiadomienie do prokuratora generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa ws. Amber Gold przez premiera Tuska. PiS zarzucało szefowi rządu m.in. przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Zawiadomienie miało związek z ujawnionymi przez tygodnik „Wprost” nagraniami z rozmów szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa NBP Marka Belki. „Z taśm wynika wyraźnie, że premier wiedział o aferze Amber Gold” – argumentował szef PiS Jarosław Kaczyński.

Dziś, od lat o to zabiegające Prawo i Sprawiedliwość, ma niepowtarzalną szansę na wyjaśnienie tej sprawy i ukaranie winnych.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

loading...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here