Katastrofa lotnicza w Polsce! Rozbił się niemiecki samolot

3
Służba zdrowia

Na terenie południowo-zachodniej Polski miała miejsce katastrofa lotnicza. Rozbił się niemiecki samolot. Była to maszyna cywilna, które z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn spadła na ziemię. Nie żyje jedna osoba. Miejsce zdarzenia jest już badane przez służby.

Katastrofa lotnicza: niemiecki samolot rozbity

Wypadek miał miejsce na styku województw: dolnośląskiego oraz lubuskiego. Niemiecka maszyna z niewyjaśnionych powodów spadła na ziemię i rozbiła się.

Sterujący awionetką pilot zmarł na miejscu. Do tej pory nie udało się ustalić, czy oprócz niego ktoś jeszcze znajdował się w maszynie. Nieznany jest także miejsce, do którego pilot chciał dolecieć. Wiadomo jednak, że w okolicach miejsca katastrofy nie ma żadnych lotnisk.

ZOBACZ TAKŻE: Nowotwór jej nie zniszczył! Wielka gwiazda zagra w „Kiepskich”

Zdarzenie wyjaśniane jest przez policję. W akcji ratunkowej uczestniczyli strażacy, jednak lekarz niemal natychmiast stwierdził zgon. Rozbitka nie dało się już uratować. Maszyna rozbiła się nieopodal miejscowości Klików.

Trwa czarna seria. Kilka dni temu w stanie Alaska rozbiła się awionetka w której był amerykański pilot oraz czterech Polaków. Nasi rodacy niestety nie przeżyli, a Amerykanin został uznany za zaginionego. Nie było go na miejscu katastrofy.

– Nie było śladów stóp czy innych śladów prowadzących od miejsca wypadku, ani żadnych znaków pozwalających sądzić, że któryś z pasażerów oddalił się od samolotu – poinformowały służby.

Początkowo podjęcie ratunku było niemożliwe ze względu na fatalną pogodę. Służby ratunkowe musiały odczekać aż 24 godziny. Po tym czasie wysłany został helikopter. Po przybyciu na miejsce dokonano zbadania wraku.

– To bardzo niebezpieczne miejsce, na stromym zboczu. O tej porze roku nie da się tam wejść z powodu zagrożenia lawinami, spadającymi głazami i bryłami lodu – oświadczył jeden z ratowników Chris Ericson.

Co ciekawe, tuż po wypadku pilot awionetki nawiązał kontakt z odpowiednimi służbami. Poinformował, że są ranni, którzy lecieli wraz z nim maszyną. W chwili obecnej jednak, nikt nie wie, gdzie znajduje się Amerykanin. Wszystkie ciała, które zostały odnalezione na miejscu katastrofy należały do Polaków.

Dominik Szczepanik

Dominik Szczepanik

Zastępca red. nacz. NewsWeb.pl
Napisz do autora: d.szczepanik@newsweb.pl

loading...

3 KOMENTARZE

  1. De Havilland DH-2 Beaver to awionetka wg „dziennikarza. No dobrze. Spotkałem się już z tym określeniem użytym wobec King Air 200, granice głupoty są szerokie.

    2

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here