Nie żyje polski aktor. Fani w żałobie

0
Kazimiera Utrata

Dla wielu był nie tylko wybitnym aktorem teatralnym, ale także po prostu dobrym, poczciwym człowiekiem. Bernard Krawczyk całe swoje życie poświęcił teatrowi i grze aktorskiej, jednak nie przystrajał się w piórka i zawsze był serdeczny i sympatyczny wobec ludzi. Aktor związany od najmłodszych lat ze Śląskiem spędził na nim niemal całe życie.

O tym, że Bernard Krawczyk nie żyje, mówią już media w całym kraju. Aktor znany z takich produkcji jak „Sól ziemi czarnej” czy „Perła w koronie” zmarł w niedzielę. Bernard Krawczyk, choć miał swoje lata – był w wieku 87 lat – odszedł dość niespodziewanie. Do końca życia pozostawał bowiem bardzo aktywny i nie zanosiło się, by miał odjeść. Jeszcze rok temu w jednym z wywiadów deklarował, że dopóki ma dobrą pamięć i proponują mu role, on będzie grał.

– Wiem, że powinienem trochę przystopować, ale z drugiej strony, dopóki mam dobrą pamięć i póty mi proponują kolejne role, będę pracował. Choć kiedyś to się skończy. Ja nie chcę umierać na scenie. Jeśli zacznę się zapominać i będę mieć jakieś inne zahamowania, przestanę grać – mówił w ubiegłym roku Bernard Krawczyk.

ZOBACZ TAKŻE: Potężna eksplozja. Nie żyje ok. 40 osób

Bernard Krawczyk nie żyje

Bernard Krawczyk sławę w kraju zyskał dzięki grze w filmach Kazimierza Kutza, ale nie zdecydował się na przejście do telewizji i kina. Jego miłością do końca życia pozostawał teatr. Do końca swoich dni pozostawał aktorem Teatru Śląskiego imienia Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.

– Benio był nie tylko przepięknym artystą, ale też przepięknym, wspaniałym człowiekiem. Wszyscy go strasznie kochaliśmy, każde jego pojawienie się w teatrze było zawsze czymś fantastycznym. Zawsze wnosił taką energię, radość, uśmiech, filuterność. Zarażał tym wszystkich dookoła – wyznał Robert Talarczyk, dyrektor teatru i przyjaciel Krawczyka.

Przypomnijmy, że Bernard Krawczyk urodził się w 20 maja 1931 roku w Podłężu Szlacheckim na Śląsku. Już podczas nauk w Studium Aktorskim przy Teatrze Śląskim debiutował na deskach teatru w wieku 21 lat w 1952 roku. Warto dodać, że przez całe życie, mimo wielu ofert z całego kraju, pozostał wierny Śląskowi, który uważał za swoje miejsce na ziemi.

ZOBACZ TAKŻE: Legendarny Kozakiewicz miał wypadek! Pilnie wymaga operacji

źródło: o2.pl

Przemek Terlecki

Przemek Terlecki

Dziennikarz NewsWeb.pl
Doświadczenie w Gazecie Fenestra i Radio Meteor.
Napisz do autora: p.terlecki@newsweb.pl

loading...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here