Biskupi rzucili wyzwanie Polakom. Tylko najsilniejsi dadzą radę

2
alkohol biskup
wikimedia.org

Polscy biskupi zwrócili się do Polaków z nietypowym wyzwaniem. Chodzi o uświetnienie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Hierarchowie Kościoła chcą, by Polacy swoją radość wyrazili w nietypowy sposób. Choć chodzi o alkohol, wcale nie ma mowy o piciu na umór.

Polscy biskupi mają dla Polaków nietypową propozycję na setną rocznicę odzyskania niepodległości, która wypada 11 listopada tego roku. Hierarchowie rzucili wiernym wyzwanie, któremu bez wątpienia dadzą radę tylko najsilniejsi. Nie chodzi jednak o tężyznę fizyczną a siłę woli. W grę wchodzi bowiem alkohol.

Konferencja Episkopatu Polski, czyli zrzeszenie polskich biskupów, wpadła na pomysł, by tę wyjątkową rocznicę uświetnić w nietypowy sposób. Jak poinformowali biskupi, proponują wyzwanie dla Polaków odznaczających się najsilniejszą wolą. Chodzi bowiem o abstynencję od alkoholu.

ZOBACZ TAKŻE: Koszmarna wiadomość. Nie żyje uwielbiany polski aktor

Biskupi mają wyzwanie: ograniczcie alkohol

KEP podkreśla, że co roku w sierpniu apeluje, by wstrzymać się od spożywania alkoholu przez 31 dni. W tym szczególnym, bo roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, biskupi chcą wydłużenia tego czasu. Rzucają wyzwanie Polakom, mówiąc nie o miesiącu, a ponad trzech bez picia – 100 dni bez alkoholu na 100 lat wolności. Nikt nie wątpi, że biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce za kołnierz się nie wylewa, tylko najsilniejsi mogą temu podołać.

Na nietypowy pomysł wpadł Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, któremu przewodzi biskup Tadeusz Bronakowski. Jak ten podkreśla, alkohol nie jest substancją konieczną do życia. Udowadniali to budowniczowie naszej wolności jak chociażby generał Józef Haller, który był abstynentem i zachęcał do życia w trzeźwości.

– Nasi przodkowie mieli aspiracje, aby wydźwignąć Polskę z niewoli ku niepodległości. Odrodzenie niepodległej Polski wymagało ofiarnej walki i wytrwałej pracy na różnych polach. Wielu bohaterów tamtych czasów zdawało sobie sprawę, że troska o trzeźwość Polaków jest fundamentem walki o niepodległość. Stanowi także podstawę jej utrzymania. I chociaż sto lat temu spożywaliśmy zaledwie 1 litr czystego alkoholu rocznie na osobę, to troska o trzeźwość Narodu była priorytetem w działaniach wielu polskich patriotów, chociażby generała Józefa Hallera, abstynenta, aktywnego działacza na rzecz trzeźwości. A jak jest dziś, po stu latach? Dzisiaj ze smutkiem, ale i z przerażeniem trzeba powiedzieć, że spożywamy 10 razy więcej alkoholu, niż wtedy. Przypomnijmy, że alkohol nie jest substancją konieczną do życia, która ma być dostępna zawsze i wszędzie. Jest substancją psychoaktywną, narkotykiem, który jest tak groźny, bo sprzedawany legalnie i prawie wszędzie – czytamy w apelu biskupa.

Jak podkreślił duchowny, 100 dni bez alkoholu to sprawdzian z wolności i miłości do ojczyzny. Wyzwanie rzucone przez biskupów ma zacząć się 4 sierpnia, gdyż tego dnia jest dokładnie 100 dni do 11 listopada. O wyzwaniu biskupów mają przypominać księża na ostatnich mszach niedzielnych w lipcu.

źródło: se.pl

Przemek Terlecki

Przemek Terlecki

Dziennikarz NewsWeb.pl
Doświadczenie w Gazecie Fenestra i Radio Meteor.
Napisz do autora: p.terlecki@newsweb.pl

loading...

2 KOMENTARZE

  1. Tu nawoływania i życzenia pobożne nic nie dadzą, za późno dla pijaków- są skończeni, bo nałóg tak działa. TYLKO EDUKACJA I ZAPOBIEGANIE OD MAŁEGO DZIECKA, A KARY WYSOKIE ZA SKUTKI PICIA, A TYMCZASEM PŁACĄ INNI ZA PIJAKÓW I NARKOMANÓW WYCZYNY.

    0

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here