Wassermann właśnie rozsadziła układ. Za rządów PO-PSL kręcili lody

Wassermann

W ostatnim wywiadzie udzielonym portalowi wPolsce.pl Małgorzata Wasserman odpowiedziała na istotne dla każdego Polaka pytania. Piastująca funkcję szefowej komisji śledczej ds. Amber Gold oceniła przesłuchania środowiskowe, które zostały przeprowadzone na potrzeby sprawy Marcina P. Zdecydowała także odnośnie postępowania związanego z udziałem w całej aferze Donalda Tuska.

Bezlitosna dla aferzystów kręcących lody za rządów PO-PSL polityk rozpracowała tak zwany „układ gdański”. Szczegóły jeżą włosy na głowie. Okazuje się, że urzędnicy podlegli poprzedniej władzy byli bardzo wyrozumiali dla Marcina P.

Wassermann ujawnia

– To, co ujawnione zostało i będzie ujawniane w przypadku skarbówki gdańskiej jest wręcz nie do uwierzenia. To sytuacja, w której grupa podmiotów funkcjonuje w urzędzie skarbowym, który nie jest w stanie wyegzekwować od tej grupy spółek ani deklaracji podatkowych, ani podatków, ani żadnych informacji. To są sytuacje, które normalnie się nie zdarzają. Spółki są zarejestrowane, a urząd bardzo często prosi, nie wzywa, a prosi Marcina P., by zapłacił podatek… Ten nie reaguje, a czasem odbiera telefon i mówi, że zrobi to za miesiąc lub dwa… I co? I urząd jest tym usatysfakcjonowany. Dopiero zaczynamy ujawniać skalę tego zjawiska, ona jest przerażająca – wyznała Wassermann.

Szefowa komisji śledczej wyjawiła także szokujące kulisy działalności państwa i jego organów gdy Polską rządziła Platforma Obywatelska. Z przeprowadzonej przez kobietę analizy wynika, iż Marcin P. był pod ochroną najważniejszych instytucji publicznych.

– Marcin P. był jedynie słupem. Osobnym rozdziałem była jego działalność dot. OLT – to był już wyższy poziom, a ochrona była wtedy na najwyższym szczeblu, łącznie z centralnymi organami państwa – ujawniła Wasserman.

Donald Tusk skończy marnie?

Podczas wywiadu poruszona została także kwestia Donalda Tuska i udziału byłego szefa PO w całej aferze. Wasserman powiedziała, iż dokładny termin przesłuchania polityka wyznaczony zostanie w lipcu, jednakże najprawdopodobniej przewodniczący Rady Europejskiej wezwany zostanie przed oblicze kobiety we wrześniu lub na początku października.

Donald Tusk ma wielkie plany. Dla opozycji, która nie potrafi przegonić w sondażach Prawa i Sprawiedliwości polityk nadal jest wielkim autorytetem, wobec czego widzą w nim kandydata na prezydenta. Inna z kolei plotka głosi, że były szef polskiego rządu ma stworzyć swoją listę i wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Znając jednak rzetelność i zdolności Małgorzaty Wassermann, przesłuchanie któremu ma zostać poddany były lider PO może dramatycznie zakończyć karierę polityczną „cesarza Europy”

Chwileczkę...