Wielkie kłamstwo opozycji. Już wiadomo, kto naprawdę odpowiada za wzrost cen paliwa!

Już od kilku dni po internecie krążą ironiczne grafiki z podpisem „Piątka Morawieckiego” i zdjęciem aktualnych cen paliw. Dziś benzyna bezołowiowa albo na nieznaczny dystans zbliża się do 5 zł, albo o kilka groszy tę cenę przekracza.

Paliwo w Polsce i tak jest opodatkowane bardzo wysoko. Ponad połowa ceny za litr to podatki, co nie podoba się nie tylko właścicielom stacji paliw, ale też – a może przede wszystkim – kierowcom.

ZOBACZ TEŻ: Tusk wróci z Brukseli w więźniarce? Czesi ujawnili gigantyczną aferę PO!

Dlaczego wzrosły ceny paliw?

Ci nie kryją wściekłości. Nie dość, że drożeją ceny ubezpieczeń, to jeszcze paliwo z roku na rok osiąga coraz wyższy pułap cenowy. To dla opozycji idealna okazja, by wskazywać palcem na rządzących i mówić „to oni”!

Natomiast, czy się PiS lubi, czy też nie, należałoby chłodnym okiem spojrzeć na sprawę i przeanalizować powody takiego stanu rzeczy. Na antyrządowych stronach na Facebooku już rozpętano kampanię wymierzoną w rządzących. Nic dziwnego, wrogowie obozu Zjednoczonej Prawicy doskonale wiedzą, jak ważną kwestią dla domowych budżetów Polaków są ceny paliw. 

„5 Morawieckiego! Dziękujemy” – krzyczy jedna z grafik. W tle widzimy tablice z cenami paliw. M.in. cena benzyny bezołowiowej 95 przekracza 5 zł, a 98 kosztuje 5.35, cena oleju napędowego to 5.22.  

Niektórzy, szczególnie nieprzychylni rządowi, od razu wpadli na trop. Twierdzą, że rząd PiS chce się „nachapać”, a że stacje Orlen są państwowe, to wzrosty cen sprawią, że władza będzie miała jeszcze więcej pieniędzy. Fakty mówią jednak co innego. – Ceny ropy wzrosły w ostatnim roku o 61 proc., zaś na stacjach PKN Orlen wzrost cen paliw sięgnął tylko 11 proc. – poinformował członek zarządu ds. sprzedaży PKN Orlen Zbigniew Leszczyński.

Dlaczego ropa jest droga? 

Po stronie rządu nikt nie ma wątpliwości. „Należy mieć pretensje do USA, które nakładają sankcję na Iran, przez co ten musi podnosić ceny ropy i my płacimy więcej” – odpowiedział na atakujący rząd mem jeden z internautów. Nic dodać, nic ująć. Fakt jest taki, że każdy ruch Amerykanów na Bliskim Wschodzie ma gigantyczny wpływ na ceny surowców, które importujemy z tamtego regionu. Nasi rządzący nie mogą o tym głośno mówić ze względu na strategiczne znaczenie naszego sojuszu z Waszyngtonem. 

A co z benzyną? Zwolennicy opozycji łapią się za głowy i krzyczą, że jak to, cena benzyny powyżej 5 zł? „Do tego doprowadziła dyktatura PiS” – wściekają się internauci w grupie „Jestem Gorszego Sortu!”. Ale tutaj znów fakty są przeciw nim. Bo prawda jest taka, że w ciągu 2,5 roku rządów PiS, ceny paliw… spadły. A to za rządów PO-PSL sięgały nawet ponad 6 zł za litr benzyny bezołowiowej.

Konkrety? Za litr benzyny Pb95 i oleju napędowego płaciliśmy w 2014 roku średnio 5,50 zł. Nic dziwnego, Donald Tusk po zwycięskich wyborach w 2011 roku powiedział coś, co kilka lat później wymsknęło się Jackowi Krawcowi, byłemu prezesowi PKN Orlen.

Jacek Krawiec: Jak była ta kampania 2011 r. i oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł PiS napier****. No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy. Z Donaldem się spotykam i on: Teraz, kur**, to paliwo może być nawet i po 7 zł (śmiech). Cóż, panowie z PO, było blisko.

Chwileczkę...