Sekretarz generalny ONZ: Wkraczamy w trzecią wojnę!

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, w wywiadzie dla BBC Radio ostrzegł, że ryzyko wybuchu III Wojny Światowej „osiąga najwyższy poziom”. Powiedział też, który kraj wywoła największy globalny konflikt od zakończenia drugiej wojny.

Sprawa jest poważna, bo najważniejsze osoby ze światowych organizacji pokojowych starają się nie wypowiadać w tak bezpośredni, niepokojący sposób. Guterres powiedział jednak to, co leżało mu na sercu.

Gdy dziś wydaje nam się, że konflikty na Bliskim Wschodzie nas nie dotyczą, a jedyne „skutki uboczne” odczuwane przez Europejczyków to kryzys migracyjny i wahające się ceny paliw, w praktyce dotyczy nas to bardzo.

Będzie trzecia wojna światowa? 

Można powiedzieć, że żarty się skończyły w momencie, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podjął przełomową dla przebiegu światowych konfliktów decyzję. Zdaniem sekretarza generalnego ONZ, Ameryka wywołała właśnie nadchodzący powoli niczym fala tsunami konflikt nuklearny, który rozleje się z Bliskiego Wschodu na cały zachód.

Według Guterresa, rezygnacja z porozumienia nuklearnego z Iranem wywoła ogromny konflikt nuklearny, który będzie pochodzić z Bliskiego Wschodu, a następnie rozprzestrzeni się na Zachód: – Istnieje ryzyko. Myślę, że musimy zrobić wszystko, aby uniknąć tego ryzyka. Uważam, że porozumienie było ważnym zwycięstwem dyplomatycznym i ważne jest, aby je zachować. Sądzę również, że istnieją obszary, w których bardzo istotne byłoby prowadzenie sensownego dialogu, ponieważ postrzegam region w bardzo niebezpiecznej sytuacji – powiedział sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Prezydent Trump ma możliwość uniknięcia tejprzerażającej przyszłości – powiedział Gutteres dla zerohedge.com. – Wszystko, co musiał zrobić, to zachować porozumienie z Iranem, dopóki nie uda się wypracować lepszej oferty. Być może sygnatariusze umowy mogli opracować coś podobnego do „czteroczęściowej” umowy dodatkowej, którą wyłożył Emmanuel Macron podczas konferencji prasowej z udziałem prezydenta Trumpa – mówił dalej Gutteres.

Gutteres dodał: – Rozumiem obawy niektórych krajów związane z wpływem Iranu w innych krajach regionu. Myślę, że powinniśmy oddzielić te rzeczy. Uważam, że ta umowa jest ważnym osiągnięciem. Jeśli któregoś dnia pojawi się lepsze rozwiązanie, to je zmieńmy, ale
nie powinniśmy go wyrzucać obecnego, chyba że mamy lepszą alternatywę – apelował do Ameryki szef ONZ. Ewidentnie chodziło o to, by Waszyngton przestał na moment myśleć tylko o swoim interesie i wziął pod uwagę bezpieczeństwo świata.

Podczas gdy negocjacje z Iranem są kontynuowane, powszechnie uważa się, że prezydent Donald Trump zlekceważy umowę z Iranem i odmówi jej odnowienia.

źródło: newsbook.pl, ONZ 

Chwileczkę...