Bolesne słowa. „Oficer prowadzący Iwony Hartwich”

Iwona Hartwich Wałęsa
Fot. Twitter.com/ @rochkowalski

Po tych słowach Iwona Hartwich już się nie podniesie. Przedłużający się protest obnażył fakty, których liderki okupacji sejmowej będą się wstydzić do końca życia. Najbardziej osobom tym we znaki dał się bloger Piotr Wielgucki.

Kolejne kompromitacje organizatorek protestu nie przynoszą im dobrej sławy. Wczoraj kobiety pogubiły się już dokumentnie.

Liderki protestu zaprzeczają logice

Jednej z matek puściły hamulce i w furii naskoczyła na Prawo i Sprawiedliwość apelując do społeczeństwa, aby w zbliżających się wyborach samorządowych Polacy nie głosowali na PiS. Co jeszcze bardziej porażające, kobieta swoje słowa spuentowała stwierdzeniem, iż akcja nie jest protestem politycznym. Przez łagodniejszych internautów słowa te określone zostały jako zaprzeczenie logice.

Paniom, które zrobiły sobie hotel z Sejmu co jakiś czas przytrafiają się słowa, po których można się złapać za głowę. Ostatnio Iwona Hartwich zaapelowała do premiera Polski Mateusza Morawieckiego o to, aby… przeniósł szczyt NATO, by mógł z nią porozmawiać.

Iwona Hartwich domaga się przerwania szczytu NATO

– Rząd nie próbuje z nami rozmawiać, to my wyszliśmy z trzecim kompromisem. Do tej pory nie ma odzewu, a mija od niego już ponad tydzień. Liczmy na to, że przyjdzie do nas premier Morawiecki i powie niepełnosprawnym, że dostaną tą drobną pomoc w wysokości 500 złotych – powiedziała kobieta.

– Najwyżej rząd będzie musiał przenieść szczyt. Nie wyobrażam, żeby ściągali wózki, żeby w ogóle ktoś je dotknął. Tak samo, żeby nas w jakiś sposób odgradzano – dodała Hartwich.

Liderkę protestu raz po raz gromi bloger „Matka Kurka”. Jakiś czas temu pisał o tym, że organizatorka protestu zamknęła swoje stowarzyszenie w atmosferze skandalu finansowego. Choć to bardzo przykre, w końcu musiało do tego dojść. Przedłużający się protest na tyle rozjuszył internautów, że zaczynają sobie coraz ostrzej żartować z okupacji sejmowej.

Internauci nie mają już litości

W związku z powyższym znany na Twitterze PikuśPOL zamieścił wideo z bardzo sugestywnym podpisem. Mimo brutalności tweet zyskał wielką popularność.

– Czyżby syn Iwony Hartwich, Kuba wiedział o czym mówi? -…. Znowu się nachapają fundacje i stowarzyszenia, a do nas żadne środki nie trafią… – napisał PikuśPOL.

Piotr Wielgucki „o oficerze prowadzącym”

Przedstawiciele KOD-u nazwali Iwonę Hartwich Lechem Wałęsą protestu niepełnosprawnych. W związku z tym, że były prezydent oskarżany jest o współprace z SB jako „TW Bolek” Piotr Wielgucki określenie to zripostował bardzo bolesnymi słowami.

– Zgadzam się, że Iwona Hartwich jest drugim Lechem Wałęsą, pozostaje ustalić kto jest oficerem prowadzącym – napisał bloger.

Chwileczkę...