Palestyńczycy mają dość: wybuchło powstanie przeciw Żydom, tysiące ofiar

Strefa Gazy

Trwają krwawe starcia Autonomii Palestyńskiej z izraelskim wojskiem. Wszystko przez decyzję Donalda Trumpa. Walki pochłonęły mnóstwo ofiar, a Strefa Gazy płonie.

W związku z tym, że głowa amerykańskiego państwa nakazała przeniesienie ambasady USA na teren Jerozolimy, palestyńscy duchowni wszczęli powstanie przeciwko Żydom. Gdy postanowiono o przeniesieniu placówki wybuchły walki, a strefa Gazy spłynęła krwią.

Decyzja Donalda Trumpa doprowadziła do rozlewu krwi

Zgodnie z zapisami Ustawy z 1995 przyjętej przez amerykańskich kongresmenów Jerozolima została uznana za stolicę Izraela. Miało to się odbyć w okresie 4 lat. Do tej pory jednak zwlekano z podjęciem tej decyzji. Na krok taki zdecydował się pod koniec ubiegłego roku Donald Trump. Źródła dzisiejszych starć należy więc dopatrywać się w kontrowersyjnym zarządzeniu amerykańskiej głowy państwa.

Zaplanowane na dzisiaj przenosiny ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej doprowadziły do krwawych walk pomiędzy armią Izraela a Palestyńczykami, w wyniku których zginęło 37 osób, a około 1300 zostało rannych. Dokładny stan ich zdrowia nie jest znany.

Strefa Gazy prześladowana przez Żydów

Według oficjalnych postanowień Strefa Gazy należy do Autonomii Palestyńskiej, która została utworzona wskutek traktatu pokojowego zawartego pomiędzy Żydami, a Palestyńczykami. Mimo tego paktu, oba narody nadal darzą się nienawiścią.

Żydzi cały czas dążą do przejęcia Palestyny w związku z czym z konsekwencją zajmują Zachodni Brzeg oraz chcą odciąć Strefę Gazy od reszty świata. Terytorium to jest zamknięte przy morzu oraz linii granicznej Izraela oraz Egiptu.

Tereny te są bardzo ubogie i panuje w nich głód. Zaciekły bitwy pomiędzy wojskiem Izraela, a Palestyńczykami nie poprawią tego dramatycznego stanu rzeczy.

Źródło: Pikio.pl

 

 

Chwileczkę...