Włoski dziennikarz w TVN PORAZIŁ ws. uchodźców. Obalił mity

Enrico Buscema
Fot. screen Player TVN 24

Takiego obrotu spraw włodarze telewizji TVN się nie spodziewali. Włoski dziennikarz Enrico Buscema został zaproszony do programu „Drugie śniadanie mistrzów” emitowanego na antenie TVN24 jako znawca problematyki związanej z uchodźcami. To co powiedział z pewnością nie spodobało się władzom medium.

TVN zdaniem internautów bowiem uchodzi za telewizję antyrządową, proeuropejską  i popierającą ściąganie do Europy uchodźców. Ku zaskoczeniu wszystkich, włoski dziennikarz zaczął obalać kłamstwa i mity jakie się wytworzyły na temat masowej migracji ludności.

Enrico Buscema obala mity

Zdaniem Włocha kłamstwem jest, jakoby większość uchodźców szukająca azylu pochodziła z Syrii. Według obserwacji mężczyzny ludzie, którzy przybywają do Europy wywodzą się z przede wszystkim z Gwinei.

– Po pierwsze ludzie są przekonani, że ci uchodźcy, których mamy w tej chwili w Europie, pochodzą z Syrii. Bzdura. Statystyki pokazują, że pierwsza jest Gwinea – stwierdził dziennikarz.

Ponadto dodał, iż na przemycie nielegalnych imigrantów pieniądze robią organizacje pozarządowe, a cały proceder sprowadzania do Europy uchodźców nazwał biznesem.

Uchodźcy to biznes

– Zauważono, że organizacje pozarządowe miały swoje statki w odległości kilometra od libijskiej plaży. Coś tam jest niepokojącego. Problem uchodźców był bardzo źle rozwiązany przez całą Europę – argumentował.

Włoski dziennikarz mówił też o tym, że w związku z zaangażowaniem służb w utrzymywanie porządku na terenie Włoch, każdy przybysz kosztuje włoskiego podatnika około 34 euro dziennie.

– Na dzień dzisiejszy każdy uchodźca kosztuje włoski budżet około 34 euro dziennie – przyznał.

Europa w obliczu anarchii

Enrico Buscema argumentował także, że uchodźcy przybywający do Włoch zaprowadzają w tym kraju anarchię, a Europie brakuje „jaj”, żeby temu przeciwdziałać.

– Boję się o bezpieczeństwo moich rodziców, którzy tam są, bo wiele się zmieniło. Proszę mi wierzyć, jesteśmy teraz taką multietniczą współczesną masą bez kontroli. Obserwuję różne rzeczy i nie rozpoznaję tej Sycylii, którą znałem wcześniej. Tam nie ma zasad, jest anarchia i różne osoby ewidentnie nie pochodzące z Europy, które sikają na ulicy – puentował Włoch.

Występ dziennikarza zburzył narrację poprawnych politycznie mediów, jakoby ściąganie do Europy uchodźców miało pozytywnie ubogacić kulturowo Stary Kontynent. Z pewnością widzowie TVN-u byli zszokowani słowami, które usłyszeli w „Drugim śniadaniu mistrzów”, do tej pory słowa takie na tej antenie bowiem nie padały.

Proponowane linki:

  1. Australia stawia Polskę za wzór. „To kraj Jana Pawła II”
  2. Niemcy poniżone! Historyk wyjawił upokarzającą tajemnicę zamożności kraju
  3. Kaczyński wcale NIE trafił na ortopedię! Wrogowie PiS chcą wrobić prezesa

Źródło: wpolityce.pl

Chwileczkę...