Durczok wpadł w szał! Wściekle zaatakował rząd PiS

Kamil Durczok, znany głównie z prowadzenia Faktów TVN i terroryzowania swoich podwładnych, właśnie wylał sto procent swojej frustracji na rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Durczok wściekły na PiS

Znany dziennikarz wściekł się na wieść, że premier Mateusz Morawiecki ogłosił obniżkę podatków. Dodatkowo zdenerwował go pomysł przyznania „300+” na wyprawkę szkolną dla rodziców dzieci w wieku szkolnym.

ZOBACZ TEŻ: Wybory samorządowe: PiS wygra w kolejnym wielkim mieście!

Czarę goryczy przelała informacja, że również kobiety w ciąży otrzymają od państwa środki na leki. Durczok wprost zapytał, kogo rząd premiera Morawieckiego chce okraść. Dziennikarz nie wyraził jednak swojej dezaprobaty kulturalnym językiem.

Jak widać, są w Polsce „dziennikarze”, który nie potrafią i pewnie nigdy nie pogodzą się z myślą, że może rządzić taka ekipa jak Prawo i Sprawiedliwość. Czyli: inwestować pieniądze w obywateli, a nie gigantyczne polityczne kampanie w mediach III RP oraz ścigać mafie wyprowadzające VAT za granicę.

Po sobotniej konwencji PiS, na której padło kilka ciekawych nowych propozycji, odezwał się zwolniony z TVN, były prezenter „Faktów” Kamil Durczok.

Oczywiście ocenia propozycje premiera Morawieckiego negatywnie.

Do cholery! Obniżka #CIT i kasa dla każdego? Kogo oni chcą okraść? To co mówi Morawiecki w wolnym tłumaczeniu brzmi tak: zabiorę ci mnóstwo pieniędzy, za które dam Nowakowi na tornister i niższy ZUS. Czy ktoś oszalał? Skąd ma pochodzić ta kasa? – napisał na Twitterze.

Podobna wściekłość w środowiskach establishmentu III RP zapanowała, gdy 3 lata temu PiS ogłosił, że przyzna Polakom 500 zł na dziecko. Wtedy również „eksperci” ze środowisk medialno-politycznych przeciwnych Prawu i Sprawiedliwości przepowiadali upadek Polski i rozsypanie się budżetu państw.

500+ jednak funkcjonuje, a polski budżet ma się tak dobrze, jak nigdy za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u. Czyżby komuś zależało, by w „korycie” zostało jak najwięcej do podziału na wypadek, gdyby jakimś cudem do władzy znów doszły siły lewicowo-liberalne?

Chwileczkę...