Afera pedofilska w Watykanie! Franciszek na ustach całego świata

Co może być gigantyczna katastrofa wizerunkowa dla Watykanu i całej instytucji Kościoła Katolickiego. Wierni na całym świecie nie kryją oburzenia całą sytuacją, jak i „polityką” Watykanu w ostatnich latach.

Po rozpoczęciu pontyfikatu przez Jorge Mario Bergoglio, którego mianowano papieżem Franciszkiem, wierni mieli mieszane uczucia. Już na początku wzbudzał kontrowersje swoimi wypowiedziami i gestami.

W Wielki Czwartek papież Franciszek obmył stopy m.in. muzułmańskim uchodźcom i kobietom, co zostało uznane za – oględnie mówiąc – ogromną niezręczność. Mówiąc wprost: europejskich katolików takie zachowanie oburzyło.

Wielokrotnie oburzały ich też wypowiedzi Franciszka ws. przyjmowania uchodźców czy usprawiedliwiające zachowania homoseksualne. Czegoś takiego z ust papieży w poprzednich latach nie słyszeliśmy.

Niektórzy nawet nie omieszkają nazywać papieża Franciszka fałszywym prorokiem. Uważają bowiem, że podprogowo sieje zgorszenie i mocno liberalizuje Kościół Katolicki. Choć oficjalnie papież potępia np. pedofilię wśród księży, to teraz na jaw wyszły informacje, które szokują nie tylko wiernych. Okazuje się, że głowa kościoła usiłowała wyciszyć sprawę Julio Cesara Grassiego – słynnego księdza-pedofila.

Słowa a działania

Już na początku roku Franciszek w liście do biskupów apelował o przyjęcie zasady „zero tolerancji dla pedofilii i przemocy seksualnej” wśród duchowieństwa. Zrobił to z wielką pompą, o apelu pisały media na całym świecie.

Nie spodziewał się jednak, że słynny ksiądz-pedofil, Julio Cesar Grassi, ujawni informacje, które papież wolałby na dobre przykryć stertą liści. – Bergoglio nigdy mnie nie porzucił – wychwala obecnego papieża ksiądz-pedofil Grassi. Pojawiły się też informacje, że Bergoglio oferował Grassiemu pomoc prawną i – jeszcze przed wybuchem afery – próbował wyciszyć sprawę wspólnie ze sprawcą.

Choć wielu katolików, np. w Polsce, oburza się na takie doniesienia, to trzeba zaznaczyć, że to sami wierni w Argentynie wytropili aferę. Grupa aktywistów rzymsko-katolickich z Buenos Aires wydała oświadczenie w którym stwierdza, że papież Franciszek jako głowa kościoła nie spieszył się z działaniami przeciwko pedofilii kleru i wezwała go do przeproszenia za ochronę kościelną dla dwóch księży-pedofilów skazanych później za molestowanie seksualne dzieci.

Gdy w styczniu papież spotkał się z ofiarami pedofilii kościelnej, media informowały, że „płakał z nimi”. Niestety poza tego typu pokazowymi działaniami, Franciszek nie robi nic, by zapobiec pedofilii wśród duchownych. Został nawet okrzyknięty „człowiekiem lewicy”.

źródło: racjapolskiejlewicy.pl, wPolityce.pl, newsweek.pl

Chwileczkę...