Stany Zjednoczone odpowiadają Rosji. Będzie groźnie!

Po wczorajszym wystąpieniu Putina świat na moment wstrzymał oddech. To orędzie wzbudziło ogromne kontrowersje na arenie międzynarodowej. Odpowiedź USA może oznaczać tylko jedno.

Słowa rosyjskiego prezydenta miały na celu zaznaczenie pozycji i rzekomej potęgi Rosji. Putin zdradził również informacje o fazie testów nad nową rakietą batalistyczną Sarmat. Stany Zjednoczone jednak szybko przywołały Władimira Putina do porządku.

ZOBACZ TEŻ: Polski rząd podał kwotę, jakiej żąda od Niemiec!

Prezydent Federacji Rosyjskiej informując w orędziu do Zgromadzenia Federalnego (dwóch izb parlamentu) o nowej broni zapewnił, że nie są dla niej groźne „żadne systemy obrony przeciwrakietowej, nawet perspektywiczne”.

Wydźwięk jego wypowiedzi był jasny. Pod płaszczykiem pokojowego wystąpienia kryła się groźba skierowana głownie do USA. Putin zastrzegł, że uprzedza Amerykę o podjętych krokach w odpowiedzi na przeciwrakietowe działania USA.

Ameryka się nie pieści

Choć USA i Rosja przez długie lata żyją jak pies z kotem, to tak bezpośrednich gróźb nie słyszeliśmy od dawna. Strona amerykańska zapewniła dziś, że jest gotowa… odpowiedzieć Rosji atomem.

Na tę odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Głos zabrała rzeczniczka Pentagonu Dana White. Jej słowa szybko sprowadziły Rosję do parteru. – Nie jesteśmy zaskoczeni tą wypowiedzią – powiedziała White. – Użycie broni jądrowej przeciwko USA doprowadzi do naszej odpowiedzi atomowej – dodała.

W obecnej sytuacji nie można mówić o spokoju międzynarodowym. Polska również powinna zachować wzmożoną czujność, gdyż byłaby w centrum konfliktu ze względu na układ geograficzny.

Chwileczkę...