Kondrat przesadził? Tych słów Polacy mu nie zapomną!

Podział w społeczeństwie jest w ostatnim czasie zatrważający. Podgrzewanie emocji przez polityków nie może prowadzić do niczego dobrego, a gdy o polityce zaczynają się wypowiadać artyści, niemal zawsze wywołuje to burzę. 

Większość Polaków stoi po skrajnej stronie politycznego sporu. Gdy aktorzy, wokaliści i szeroko rozumiani celebryci opowiadają się po którejś z nich, sympatycy tej przeciwnej natychmiast zapowiadają bojkot twórczości tych osób.

Nie inaczej będzie w tej sytuacji, bo Marek Kondrat poszedł zdaje się o kilka kroków za daleko. Zwolennicy środowisk prawicowych długo nie zapomną słów popularnego aktora. 

Kondrat jest znany m.in. z „Dnia Świra”, „Kilera” i „Kilerów 2-ch” oraz wielu innych rekordowo popularnych polskich filmów fabularnych. Jest też twarzą banku ING. 

Co jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów sądzi o patriotach? Nic dobrego. – Patriotyzm jest cechą ludzi chorych na nienawiść – stwierdził Kondrat, cytując Oskara Wilde’a. Słowa wypowiedziane w legendarnym już wywiadzie dla „Polityki” chyba na zawsze zapadną w pamięć dzisiejszych Narodowców i sympatyków ugrupowań konserwatywnych.

Oprócz wyżej cytowanych kontrowersyjnych słów, Marek Kondrat naraził się środowiskom narodowym i konserwatywnym, wielokrotnie uczestnicząc w antyrządowych protestach tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Uczestniczy też w kampaniach torpedujących działania rządu Zjednoczonej Prawicy.

Wielu Polaków nie może pogodzić się z tym, że artyści – przez lata promowani przez media głównego nurtu – wykorzystują swoją popularność do agitacji politycznej, jeszcze bardziej dzieląc przy tym społeczeństwo.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?