Niemcy robią wielkie oczy! Dowiedzieli się, co premier Polski powiedział w Brukseli

Spore emocje wywołała wtorkowa wizyta w Brukseli polskiej delegacji z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Nasz premier spotkał się m.in. z szefem i wiceszefem Komisji Europejskiej, Jean-Claude Junckerem i Fransem Timmermansem.

Panowie rozmawiali głównie o reformie wymiaru sprawiedliwości, w której trakcie jest rząd Zjednoczonej Prawicy, a co za tym idzie, o polskiej praworządności, która – zdaniem opozycji – jest poważnie zagrożona.

Do podobnego spotkania ma dojść już w lutym, a polepszające się stosunki Polski z Unią Europejską niepokoją tak totalną opozycję, jak i naszych zachodnich sąsiadów – Niemców. 

Dlaczego? Bo właśnie okazuje się, że ich interesy po raz kolejny stają się poważnie zagrożone. Polska nie zadowoli się tym, że UE i instytucje do niej przyległe po prostu dadzą nam spokój. Szef rządu poruszył temat „wspólnego” rynku, na którym w praktyce brylują niemal wyłącznie Niemcy. 

Tuż po spotkaniu z wysokimi przedstawicielami UE premier Mateusz Morawiecki zdradził, czego dotyczyły rozmowy. Ta krótka relacja nie mogła spodobać się Niemcom, dla których nasz kraj jest najlepszym w Europie rynkiem zbytu. 

Rozmawialiśmy o konkurencyjności na rynku europejskim, o swobodzie świadczenia usług – mówił premier Morawiecki. Chodzi głównie o równą dostępność poszczególnych rynków narodowych dla wszystkich partnerów UE. Obecnie jest tak, że Niemcy zalewają Polskę swoimi produktami, firmami i marketami, a wejście dla polskich przedsiębiorstw na rynek niemiecki jest albo bardzo utrudniane, albo wręcz niemożliwe, gdyż nasi przedsiębiorcy stanowią konkurencję.

ZOBACZ TEŻ: URSUS ujawnia realia „Wspólnoty” UE! „Niemcy chronią swój rynek przed Polakami”

Ta równość pozostawia wciąż wiele do życzenia – zaznaczył szef polskiego rządu. Aby nie usłyszeć podobnych słów, Niemcy od lat robili wszystko, by nie dopuścić do objęcia władzy w Polsce przez siły konserwatywne. 

Warto dodać, że – jeszcze jako minister finansów – Mateusz Morawiecki wielokrotnie wspominał o konieczności długo wyczekiwanego opodatkowania zachodnich hipermarketów na terenie Polski. Dla Niemców to wieści katastrofalne, gdyż co roku wyprowadzają z naszego kraju miliardy euro czystego zysku. 

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?