W końcu ktoś powiedział to wprost! Andruszkiewicz o roli „totalnej opozycji” w niemieckim ataku na Polskę

Adam Andruszkiewicz był gościem Telewizji Republika. W mocnych słowach odniósł się do planowanych sankcji wobec Polski, a także do głośnego filmiku z Różą Thun w roli głównej.

Zapytany o odczucia związane z niemal oskarową rolą europosłanki, odpowiedział:

– Momentami nie wszystko można powiedzieć publicznie co myśli się o takich ludziach. To skandal, to tragedia, że osoby służą za narzędzia dla obcych państw. Jeśli pani Thun myśli, ze jest ważna, że jest w niemieckiej telewizji to się myli. Jest przedmiotem, który służy np. do nałożenia sankcji. To przykre, że została wybrana do Parlamentu Europejskiego głosami Polaków, zarabia za to wielkie pieniądze i pluje na Polskę. To zachowanie rodem z XVIII wieku – powiedział Andruszkiewicz.

– Wystarczy przeczytać akt założenia Targowicy, tam było dużo patriotyzmu. Lubię analogie historyczne. Dziś mamy stronnictwa niemieckie, rosyjskie, wypłacane są obce żołdy. Jak ta zabawa w XVIII wieku skończyła się to wszyscy wiemy. Dzisiaj może to się skończyć tragedią gospodarczą. Oni będą się mieli świetnie, będą zarabiać krocie siedząc w Brukseli. Ale jeśli Polska straci fundusze unijne to byłaby tragedia – dodał poseł w wywiadzie dla Telewizji Republika.

Stwierdził także, iż czarny scenariusz raczej nie spełni się, a droga do ukarania Polski jest daleka. Realnie rzecz ujmując skończy się na tym, że „totalna opozycja” trochę się ośmieszy, co spowoduje niższy wynik w wyborach.
– Polska może coś stracić, ale wątpię, żeby to były wszystkie fundusze, nie obawiam się także sankcji – powiedział Adam Andruszkiewicz.

Jeśli chodzi o kwestię obrony przed artykułem 7 Traktatu o Unii Europejskiej, stwierdził, że nie chciałby uprawiać gdybologii, ale wie, że są państwa, które deklarują, że wstawią się za Polską. – Wiemy, ze Viktor Orban jest pierwsza osoba, która publicznie zadeklarowała, że poprze Polskę. Podoba mi się argumentacja Viktora Orbana, gdy obaj premierzy mówili o potrzebie budowy silnej Europy. Myślę, ze trzeba patrzeć tez w kierunku innych państw. Jak widzimy polski rząd podejmuje pewną ofensywę dyplomatyczną, premier Morawiecki spotyka się z przywódcami. Myślę o innych państwach, liczę na rozmowy z Litwą.

Adam Andruszkiewicz otwarcie stwierdził również, co może powodować takie ataki Polskę:
– Zawsze główną sprawę odgrywał pieniądz. Dzisiaj też tak jest. Walka z wypływaniem wielkich pieniędzy z Polsce to sprawa ważna. Ktoś przestał zarabiać. Gdy państwa Europy słyszą, że Polska ma ambitne projekty, przekop Mierzei Wiślanej, Via Carpatia, Via Baltica to czują zagrożenie. (…) My sami nie atakujemy Niemiec. Robimy swoje, chcemy przemeblować własną ojczyznę. Niemcy rozgrywają sprawę nieładnie, bo posługują się totalną opozycją w Polsce. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Ambasada Niemiec ma czyste ręce, bo załatwia to za nią Platforma Obywatelska. Musimy to wiedzieć, mówić o tym, ale robić swoje – zakończył Adam Andruszkiewicz.

źródło: telewizjarepublika.pl

Marta Bilska

Marta Bilska

Napisz do autorki: marta.bilska@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?