Atak na Polskę i Węgry trwa! Tym razem nadszedł z amerykańskiej strony

Amerykańska agencja prasowa Associated Press (AP) zaatakowała rządy na Węgrzech i w Polsce, porównując je do Turcji Erdoğana i oskarżając o zamach na wolność słowa.

„To są czasy niebezpieczne dla mediów w krajach, które do niedawna stosowały demokratyczne normy wolności słowa” – oznajmia AP, w odniesieniu do krajów Europy Środkowej, które zaczęły potwierdzać swoją suwerenność i przeciwstawiać się Unii Europejskiej. „Organizacje prasowe są atakowane w dramatyczny sposób, ponieważ wybrane rządy starają się uciszyć krytyczne głosy”. – stwierdziła agencja.

AP dodatkowo oskarża rządy Węgier i Polski o „osłabienie wolności wypowiedzi”, na wzór prezydenta USA Donalda Trumpa, który „nazywa niekorzystne relacje „fałszywymi wiadomościami”.

W dziwacznym i tendencyjnym zestawieniu AP porównuje Polskę i Węgry do Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana, mimo że różnią się one niemal pod każdym względem – historycznie, kulturowo, religijnie i politycznie.

To, co wydaje się najbardziej niepokoić AP na Węgrzech, to zdecydowany sprzeciw wobec UE, która próbowała narzucić Węgrom nieograniczone limity imigracyjne. Premier Viktor Orbán wielokrotnie powoływał się na węgierską suwerenność, podkreślając, że wola ludzi musi przeważyć nad nie wybieralnymi urzędnikami UE w Brukseli.

AP opisuje natomiast Sorosa życzliwie jako „węgiersko-amerykańskiego inwestora”, „filantropa” i „ocalonego z Holocaustu”, nie wspominając jednak o historii miliardera, która destabilizuje rządy w celu uzyskania osobistych korzyści finansowych, a także finansuje kampanie lewicowe.

Soros, jak twierdzi AP, od dawna promuje to, co nazywa społeczeństwem otwartym i wspiera kontrolowaną migrację. Jednocześnie agencja krytykuje opozycję rządu Orbána wobec Sorosa oraz dochodzenie w sprawie jego próby wywarcia ogromnego wpływu finansowego na sytuację polityczną Węgier.

Jeśli chodzi o Polskę, AP twierdzi, że „prawicowy populistyczny rząd”, który rządzi od dwóch lat „był wielokrotnie potępiany przez Unię Europejską za niszczenie niepodległości sądów”. A Polacy, podobnie jak Węgry, również opierały się próbom narzucenia arbitralnych limitów imigracyjnych.

Jednak dla wielu osób w Europie Środkowej bycie „potępionym” przez Unię Europejską jest postrzegane jako znak honoru. Co więcej, wśród Polaków rząd cieszy się ogromną popularnością.

Associated Press ma oczywiście prawo do wyrażania swoich poglądów, ale nikt nie powinien być na tyle naiwny, by sądzić, że nie realizuje ona bardzo jasnego programu politycznego i społecznego.

Marta Bilska

Marta Bilska

Napisz do autorki: marta.bilska@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?