To się dzieje na naszych oczach! UE przyznała, że chce zniszczyć PiS

Unia Europejska polskiego rządu nienawidzi chyba najbardziej ze wszystkich. Jednak słowa, które właśnie padły potwierdzają bez reszty, że „partnerzy” z zachodu chcą po prostu obalić rząd RP cieszący się 50-procentowym poparciem.

Zachodni politycy i Donald Tusk nigdy nie ukrywali, że nie darzą ugrupowań konserwatywnych, patriotycznych, a tym bardziej Prawa i Sprawiedliwości, szczególną sympatią. Wręcz można tutaj mówić o silnej antypatii.

Jednak niepokojące – szczególnie dla nas, bo przecież chcemy żyć w stabilnym i suwerennym państwie – jest to, że europejscy dygnitarze pokonują kolejne bariery i coraz odważniej atakują polską niepodległość.

Nie dość, że Bruksela wtyka nos w każdą możliwą sprawę Polski, nie pozwala nam się reformować, to jeszcze teraz padły słowa, które przez polski rząd powinny zostać wprost potraktowane jako groźba.

Autorem rzeczonej wypowiedzi jest słynny polakożerca, jeden z najwścieklej atakujących nasz rząd polityków brukselskich – Guy Verhofstadt. Facet ewidentnie odleciał na fali wielkiego wsparcia i podziękowań „za troskę o polską demokrację” ze strony zwolenników Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Uznał, że będzie jak najbardziej na miejscu, gdy zachęci do walki z Prawem i Sprawiedliwością.

Demokracja jest w Polsce rozmontowywana. Teraz jest czas na działanie. UE musi przeciwstawić się rządom PiS, które są całkowicie sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej – stwierdził Belg. Verhofstadt to wieloletni premier Belgii. Rządowi swojego kraju szefował aż 9 lat. Były to bardzo ciężkie dla Belgii, jak i dla całej UE, lata. Choć Verhofstadt uważa się za najmądrzejszego polityka w Europie i chętnie poucza inne kraje, szczególnie Polskę i Węgry, to dziwnym trafem i Belgia, i cała strefa euro, z gigantycznego kryzysu zaczęły wychodzić dopiero wtedy, gdy on przestał rządzić krajem.

Podobne do Verhofstadta słowa początkiem listopada wypowiedziała szefowa niemieckiego Ministerstwa Obrony Narodowej. Ursula von der Leyen stwierdziła, że zachód musi „wspierać ruch oporu w Polsce”. Ogółem eurokraci coraz chętniej i odważniej mówią o konieczności walki z PiS, jednocześnie próbując przekonywać, że chcą kompromisu i są w kwestii Polski neutralni. To wszystko złożone do kupy idealnie obrazuje, jak bardzo niewygodny dla interesów Niemiec czy Brukseli musi być polski rząd.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?