Na prawicy wystrzelą szampany. Komisarz UE: Polska opuści Unię Europejską

Polskie środowiska patriotyczne już chłodzą szampany, które wkrótce mają masowo wystrzelić. Na forum międzynarodowym padły bowiem słowa tak bezpośrednie, jakich nie spodziewał się prawdopodobnie żaden pasjonat polityki w Polsce i na świecie.

W Polsce nastroje eurosceptyczne są z roku na rok coraz bardziej odczuwalne. Polacy czują brukselskie naciski i nie chcą pozwolić, by kilku polityków zachodu – niewybieranych przez obywateli – mówiło im, jak mają żyć we własnym kraju.

Jeszcze dekadę temu za członkostwem naszego kraju w tzw. Unii Europejskiej opowiadało się niemal 80 proc. obywateli. Dziś jest to ponad połowa, a „elektorat” europejskich neoliberałów wciąż traci na liczebności.

Tym bardziej po kolejnych atakach na polski rząd, które są masowo przeprowadzane przez Brukselę i decyzyjny w UE Berlin. Nawet wysoki rangą urzędnik UE nie ma wątpliwości, że Polska będzie chciała pójść w ślady Wielkiej Brytanii i Włoch, które także szykują się do zrzucenia unijnych kajdan.

Bruksela jest pełna obaw, bo Polska wciąż jest najlepszym rynkiem zbytu dla gospodarek zachodu, a konflikty związane z nieposłuszeństwem naszego rządu wobec zachodu sprawiają, że przywileje dla obcego kapitału mogą ulec zniesieniu.

Komisarz ds. budżetu UE Guenther Oettinger powiedział w niemieckim radiu Deutschlandfunk, że jeśli spełni się scenariusz odebrania Polsce głosu na forum UE, to Warszawa może zdecydować o rozpoczęciu procedury opuszczania Wspólnoty. – Nie wiem czy podejmiemy taki krok. To mogłoby doprowadzić do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, a w dalszym efekcie jej rozpadu – powiedział Guenther Oettinger.

Opisywany wyżej scenariusz jest coraz bardziej prawdopodobny, bowiem wielu najwyższych rangą polityków w Brukseli marzy o nałożeniu na Polskę sankcji oraz odebraniu jej prawa głosu. Miałoby to pokazać wszystkim innym słabszym państwom, że sprzeciwianie się „rządowi centralnemu” się nie opłaca.

źródło: newsbook.pl

Chwileczkę...