Zawiść wylazła z Korwin-Piotrowskiej. Szczęsny zgasił ją raz, a dobrze!

Rozpowszechniała fake news o „10 sierotach z Aleppo”, atakowała Prawo i Sprawiedliwość, zapewniała, że „PiS wykończy się sam”, nienawidzi Narodowców i „zaścianku”, a teraz zaatakowała Bogu ducha winną żonę jednego z naszych reprezentantów piłkarskich.

Karolina Korwin-Piotrowska – bo o niej mowa – lubi zwracać na siebie uwagę. Wykreowana przez TVN celebrytka, znana z tego, że jest znana, wściekła się gdy zobaczyła, że na okładce „VIVY!” znalazła się – jak to określiła – „piosenkarka bez przeboju”.

Abstrahując od hipokryzji Korwin-Piotrowskiej, bo – jakby nie było – sama nie może pochwalić się zbyt ciekawym dorobkiem, w internecie zawrzało. Zwłaszcza po tym, gdy do dyskusji włączył się jeden z najlepszych bramkarzy świata, gwiazda Juventusu Turyn – Wojciech Szczęsny.

Ale od początku: Karolina Korwin Piotrowska skrytykowała Marinę Łuczenko-Szczęsną, która znalazła się na okładce najnowszej „VIVY!”. – Takie rzeczy tylko w Polandzie. Na okładce żona piłkarza i piosenkarka bez przeboju (…) – pisała na Instagramie.

Mąż wokalistki Wojciech Szczęsny nie wytrzymał i w ostrych słowach odpowiedział dziennikarce. – Nie lubię, gdy malutcy ludzie obrażają moją żonę – stwierdził bramkarz reprezentacji Polski. – (…) Za granicą, tam gdzie pracuję, takich ludzi się tępi – oznajmił zawodnik Juventusu.

To musiało być dla Korwin-Piotrowskiej bolesne, gdyż właśnie z polskiej mentalności najczęściej zdarza jej się kpić. Tymczasem wyszła z niej zawiść i zazdrość, z jaką naprawdę trudno spotkać się nawet „w Polandii”.

Chwileczkę...