Wyciekła TAJNA notatka Merkel ws. Polski! To miało nigdy nie wyjść na światło dzienne

To miało nigdy nie wyjść na światło dzienne. Te wytyczne Angeli Merkel odnośnie Polski mrożą krew w żyłach. Burzą całą narrację zwolenników liberalnej opozycji w Polsce, którzy są przekonani, że Niemcy obiektywnie i z troską patrzą na polską politykę wewnętrzną.

Niemcy wespół z Brukselą od 2 lat, bo tyle rządzi obóz Prawa i Sprawiedliwości, coraz zacieklej atakują Polskę dosłownie za każdy ruch polityczny. Czy tak negatywne nastawienie całego zachodu wobec konserwatywnego rządu w Warszawie to przypadek?

Zdecydowanie nie! Do opinii publicznej przedostała się notatka, którą Angela Merkel wolałaby zabrać ze sobą do grobu. 

To dokument zawierający instrukcję dla niemieckich dziennikarzy, w jaki sposób mają określać Polskę pod rządami PiS. Wśród rekomendowanych zwrotów znajdują się m.in.: „Putinowski model władzy” czy „dziki Wschód”.

Instrukcje merkelowscy dziennikarze – przez wielu, nawet w Niemczech, nazywani agitatorami – mają pobierać na spotkaniach z przedstawicielami rządu kanclerz Angeli Merkel. „Super Express” dotarł do tajnej notatki w tej sprawie, która trafiła do polskich władz. – Chodzi o to, jakie treści są korzystne dla racji stanu Niemiec, a jakie niekorzystne dla Polski i naszego rządu – komentuje Tadeusz Dziuba z PiS w „SE”.

„Dziennikarze mają testować polską reakcję na krytykę Polski za realizację „putinowskiego modelu władzy”, mają opisywać „antydemokratyczne działania rządu”, kwalifikować Polskę jako „dziki Wschód”, podnosić „demontowanie państwa prawa” i zarzucać, że „paraliżowanie państwa prawa w Polsce zagraża bezpieczeństwu całej UE” – czytamy w notatce. „Krytyka ze strony opiniotwórczych dzienników niemieckich ma zastąpić wyrażanie krytyki przez rząd i przedstawicieli koalicji rządzącej”. Politycy CDU i SPD „nie mają prawa zabierać głosu” i „otwierać nowych frontów z Polską”, natomiast prasa ma działać jako „pas transmisyjny Urzędu Kanclerskiego” – czytamy dalej w notatce.

Wśród zaleceń jest też wychwalania Unii Europejskiej i przedstawianie wyłącznie pozytywnych aspektów członkostwa. Podobne instrukcje do dziennikarzy w Polsce przesyłał Mark Dekan, szef koncernu medialnego Ringier Axel Springer, który w naszym kraju wydaje m.in. tygodnik Newsweek, którym zarządza Tomasz Lis – skrajnie nienawidzący Prawa i Sprawiedliwości „dziennikarz nocnej zmiany”. Ponadto RASP jest właścicielem całej grupy Onet. Generalnie nieformalna europejska koalicja antyPiS ma za zadanie przekonywać całą opinię publiczną, że uległość wobec Brukseli i Berlina jest wpisana w ramy „europejskiej solidarności”.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?