W PiS płoną ze wstydu. Kukiz ujawnia sensacyjne fakty! „Wbiło mnie w fotel”

Te informacje nie miały przedostać się do głównego obiegu. Paweł Kukiz ujawnił dziś fakty, o których rząd Prawa i Sprawiedliwości przez długie miesiące nie pisnął nawet słowem.

W ciągu dwóch lat rządów Zjednoczonej Prawicy ze strony rządowej nie przedostawały się do opinii publicznej jakiekolwiek informacje o złej sytuacji w służbach MSW.

Mówiono wręcz, że wszystko jest pod kontrolą, a służby zarządzane przez Mariusza Błaszczaka działają bez zarzutu. Zwolennicy opozycji pozostawali sceptyczni i – trzeba przyznać – mieli dużo racji. Co rząd miał do ukrycia?

Dziś okazuje się, że jeden z faktycznych i poważnych problemów władza próbuje rozwiązać w sposób… dość oryginalny. O co chodzi? O – bądź co bądź – pomysłowe, choć dla wielu bardzo kontrowersyjne rozwiązanie problemu niedoboru funkcjonariuszy policji.

O sprawie poinformował Paweł Kukiz. – Dopiero co dostałem od kolegów informację, która wbiła mnie w fotel – powiedział w rozmowie z „Frondą” lider ruchu Kukiz’15. – O co chodzi? – dopytał prowadzący rozmowę Tomasz Wandas.

I wtedy Kukiz wyjaśnił całość: – Mam przed sobą przesłane od policjantów wezwanie, wysłane przez Powiatowy Urząd w Brzegu do wszystkich bezrobotnych, że w trybie artykułu 33 itd. „proszą o przybycie do Powiatowego Urzędu w Brzegu w celu spotkania informacyjnego dotyczącego podjęcia służby w policji”. Czy to normalne, żeby Policja w akcie desperacji, ze względu na coraz większą liczbę wakatów, szukała kandydatów na funkcjonariuszy wśród bezrobotnych? Z całym szacunkiem, ale obawiam się, że wkrótce policja za pośrednictwem urzędu pracy zwróci się do bezdomnych proponując im koszary i strawę w zamian za służbę. Śmieję się, ale tak naprawdę jest mało do śmiechu – powiedział szef Kukiz’15.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?