Europoseł: ‚Bruksela nie ma szans z Polską’. Wiemy, które kraje będą z nami!

Od 2 lat unijne instytucje robią wszystko, by zastraszyć Polskę i nałożyć na nią sankcje, co w praktyce ma być karą za nieposłuszeństwo wobec Brukseli.

W poprzednich latach (przed PiS) UE i KE nie miały zastrzeżeń do Polski, gdyż ta – rządzona przez lewicę i liberałów – bezrefleksyjnie wdrażała 99% dyrektyw przesyłanych z zachodu.

Jednak gdy władzę w naszym kraju objęło ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego – wszystko się zmieniło. Raz po raz odbywają się kolejne debaty o polskiej praworządności i demokracji. Najbliższa odbędzie się już w środę. Teraz „partnerzy” z zachodu Europy chcą przepchnąć surowe sankcje dla naszego kraju.

Czy to się uda? Niemal na pewno nie. – Założę się o wszystko, że Komisja Europejska nie przegłosuje sankcji wobec naszego kraju – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Ponadto polityk Prawa i Sprawiedliwości przewiduje, które państwa zagłosują ws. sankcji po myśli Polski. – Nie dowiemy się nic nowego poza rytualnymi wrzaskami, że w Polsce nie przestrzega się demokracji, a praworządność jest zagrożona – ocenił wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Wiele krajów, np. Hiszpania i kraje z naszego regionu (Słowacja, Czechy, Węgry, Estonia, Litwa, Łotwa), dobrze wie, że dziś my, a jutro oni i we własnym interesie nie zgodzą się na tak daleką ingerencję – uważa Czarnecki. Ponadto może włączyć się w to Austria, która również była przymuszana do przyjmowania kolejnych uchodźców.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?