Wyborcom PiS się to nie spodoba. Szokujący pomysł prezesa Kaczyńskiego!

Sympatycy Prawa i Sprawiedliwości zapewne bez zbytniego entuzjazmu przyjmą najnowszy pomysł „góry” tego konserwatywnego ugrupowania.

PiS od początku kadencji imponuje swoim wyborcom konsekwencją i sukcesywnym realizowaniem kolejnych obietnic wyborczych. Zyskuje sobie również nowych sympatyków, stawiając twardy opór Brukseli i tzw. totalnej opozycji.

Prezes Kaczyński był też chwalony za rozsądne dobieranie kadr. Tymczasem… Tymczasem w ostatnim okresie mieliśmy do czynienia z sensacyjnym transferem posła Nowoczesnej – Zbigniewa Gryglasa – do obozu Zjednoczonej Prawicy. Współtworzył on partię Porozumienie Jarosława Gowina.

Teraz w Prawie i Sprawiedliwości zrodził się pomysł, by człowieka, który jeszcze kilka tygodni temu należał do „totalnej opozycji”, wystawić jako kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy. PiS chce sprawdzić, czy prezydentem Warszawy mógłby zostać były poseł Nowoczesnej Zbigniew Gryglas – pisze „Rzeczpospolita”. Zamówione przez PiS badanie sondażowe w stolicy ma objąć trzech kandydatów – oprócz Gryglasa, także Patryka Jakiego i Stanisława Karczewskiego.

Zwolennicy obecnego rządu nie będą zachwyceni. Od początku byli sceptyczni wobec transferu Gryglasa, którego podejrzewają o wrogie działania wewnątrz obozu rządzącego. Nie ma wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość zrobi sobie dużą krzywdę, decydując o wystawieniu przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu byłego posła Nowoczesnej. Co prawda Gryglas wyleciał z Nowoczesnej za wystąpienie na mównicy w opasce Narodowych Sił Zbrojnych, ale wcześniej – od początku kadencji – niechętnie przejawiał wielką miłośc do środowisk narodowych i konserwatywnych. Skąd tak nagła zmiana?

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?