Wałęsa w finansowych tarapatach. Nie zdawał sobie sprawy, że ma aż takie długi!

Katastrofalna jest sytuacja finansowa byłego prezydenta. Lech Wałęsa – jak donoszą nawet przychylne mu liberalne media – sam nie zdawał sobie sprawy, jak potężne jest zadłużenie.

O sprawie pisze naTemat – portal Tomasza Lisa, który dotychczas starał się dementować doniesienia o zaległych zobowiązaniach „lidera Solidarności”. Wszystko opisuje też gazeta.pl. Warto przypomnieć, że już w czerwcu media rozpisywały się o tym, że Fundacja Wałęsy musi – zgodnie z wyrokiem gdańskiego sądu – oddać spółce Energa 760 tys. zł.

Wówczas fundacja Wałęsy oszukała partnerów. Nie wykonała żadnych usług marketingowych, do których zobowiązała się na rzecz Energi za otrzymane od niej pieniądze.

Dziś Instytut Lecha Wałęsy tonie w długach. Takie wnioski płyną z audytu, którego przeprowadzenie zlecił Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Zaprezentował raport i… odszedł ze stanowiska szefa Instytutu Lecha Wałęsy, choć to nie on doprowadził do tego, w jakim stanie finansowym jest ILW.

Audyt wykazał, że Instytut Lecha Wałęsy ma ponad milion złotych długu. Przed wykonaniem go ze skali zadłużenia nikt sobie nie zdawał sprawy. Sam Wałęsa zaznacza, że nie ma pieniędzy, a państwowa emerytura jest niska. Od czasu do czasu jednak sobie przeczy, chwaląc się, że za wykład – szczególnie za granicą – inkasuje nawet 100 tys. dolarów.

Według informatorów portalu gazeta.pl, Wałęsa zmienił koncepcję zarządzania Instytutem. Teraz zamierza się otoczyć wyłącznie osobami „z najbliższego kręgu rodzinno-przyjacielskiego”. Nie ma jednak deklaracji, czy i kiedy – a także z jakich środków – pokryte zostanie gigantyczne zadłużenie.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?