TRAGEDIA! Potężna eksplozja w Warszawie. Pourywane ręce latały w powietrzu

WARSZAWA Do koszmarnej tragedii doszło poniedziałkowego wieczoru w stolicy. W dzielnicy Ursus setki mieszkańców zostały postawione na równe nogi przez potężny wybuch. To wydarzenie niecodzienne, stąd przerażenie warszawiaków było wyjątkowe. 

W całej okolicy słyszalny był przerażający huk spowodowany przez wybuch, do którego doszło w bloku przy ulicy Rakuszanki 6 około godziny 20:00. Mnóstwo osób z okolicy zbiegło się na miejsce zdarzenia, a na pomoc natychmiast ruszyło pogotowie ratunkowe i straż pożarna. 

Widok, który ratownicy zastali po wejściu do mieszkania był przerażający. Mężczyzna leżący w kałuży krwi, z urwanymi rękoma, wyglądał wstrząsająco. 

Dowiedziałem się, że mężczyzna jest poważnie ranny. Od jednego ze strażaków usłyszałem, że wybuch urwał mu ręce i spowodował ciężkie rany – relacjonował Artur Węgrzynowicz, reporter TVN Warszawa.

Powodem wybuchu miały być materiały pirotechniczne, które nieszczęsny mężczyzna trzymał w domu. Jak twierdzili strażacy, po wybuchu nie było ryzyka pożaru. – To było po prostu huknięcie, jak petarda, jak pocisk – powiedział jeden z nich.

Dla mieszkańców ewakuowanych budynków podstawiono specjalny autobus. Wybuch miał miejsce w nowym bloku, gdzie jest wiele klatek.

Angelika Heller

Angelika Heller

Napisz do autora: aheller@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?