Macron przeszedł sam siebie. Tego upokorzenia Francuzi mu nie wybaczą!

Jak szybko Emmanuel Macron objął urząd prezydenta Francji, tak szybko go straci. Nie ulega już wątpliwości, że to pierwsza i ostatnia kadencja tego polityka w fotelu francuskiej głowy państwa.

Zaledwie kilka miesięcy po zaprzysiężeniu tłumy Francuzów obrzucały Macrona jajkami. Było to przed skandalicznymi słowami, które wypowiedział teraz. Strach zatem pomyśleć, jak obywatele przywitają swojego prezydenta następnym razem. 

Prezydent Republiki Francuskiej wywołał ogromny skandal swoim komentarzem pod adresem protestujących bezrobotnych, których liczba wciąż rośnie. Wyraził się o nich z taką pogardą, że nawet jego zwolennicy zrobili duże oczy ze zdziwienia. 

Niektórzy, zamiast robić burdel, powinni lepiej rozejrzeć się, czy nie znajdą tam pracy – powiedział podczas wizyty w Nowej Akwitanii, regionie na południowym-zachodzie Francji. Spotkał się tam z przewodniczącym miejscowej rady regionalnej. Chwilę przed zjawieniem się prezydenta około 150 zwolnionych pracowników firmy GM&S, zorganizowało protest przed budynkiem, w którym obaj panowie mieli rozmawiać.

Macron zapewne wolałby, żeby jego uwaga nie trafiła do mediów. Nie jest to jednak pierwszy wybryk kontrowersyjnego polityka. Wcześniej przy okazji zmian w prawie pracy i towarzyszących im demonstracji, nazwał protestujących „leniuchami”, „cynikami” i „ekstremą”.

Miliony Francuzów już okrzyknęły Macrona najgorszym prezydentem w najnowszej historii kraju.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?