Ta decyzja rządu to spełnienie marzeń całej prawicy. Wścieka się tylko totalna opozycja

Wszystkie środowiska prawicowe są podekscytowane pomysłem Prawa i Sprawiedliwości, który będzie wprowadzany w życie już za kilka miesięcy. Pomysł nie podoba się za to liberałom i lewicy.

Nowa idea partii rządzącej to najczęściej stanowcze protesty opozycji i poklask środowisk narodowo-konserwatywnych. Nie inaczej jest tym razem. Wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk zdradził szczegóły programu, który wystartuje już w styczniu 2018 r.

Od stycznia MON chce wprowadzić program związany z dofinansowaniem budowy i rewitalizacji strzelnic – powiedział dziś wiceszef MON Michał Dworczyk. Strzelnice mają być otwarte dla wszystkich i znajdować się w każdym powiecie. O takie właśnie rozwiązanie apelują od lat ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego, Pawła Kukiza i wielu innych.

Wiceszef MON był pytany w TVP Info o program przygotowywany przez MON, który ma obowiązywać od nowego roku. – Mamy zabezpieczone środki i jesteśmy na etapie wprowadzania zmian prawnych. Jest to program związany z dofinansowaniem budowy i rewitalizacji strzelnic. Chcielibyśmy, żeby w każdym powiecie poza jedną kompanią wojsk obrony terytorialnej, jedną szkołą średnią prowadzącą klasy wojskowe, była również jedna strzelnica – otwarta dla wszystkich, prowadzona przez samorząd – zaznaczył Michał Dworczyk.

Strzelnice mają pomóc w szkoleniu obywateli w zakresie obrony. Jest to mały, choć niezwykle ważny, krok w kierunku dozbrajania polskiego społeczeństwa. Środowiska prawicowe mają nadzieję, że rząd ugnie się i zliberalizuje dostęp do broni palnej. Jesteśmy bowiem jednym z najbardziej rozbrojonych państw w Europie.

Pomysł rządu krytykuje oczywiście liberalna opozycja. Już teraz pojawiają się komentarze, że to na pewno przygotowania do wojny, a moda na militaria i naukę strzelania doprowadzi do tragedii.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?