Chcą krwi polityków PiS! Opozycja totalna coraz mocniej podjudza

Coraz bardziej agresywne próby destabilizacji państwa podejmuje tak zwana totalna opozycja, posługująca się zadymiarzami zrzeszonymi w ruchach „Obywatele RP” i „Komitet Obrony Demokracji”. Co jeszcze bardziej niepokojące, pomagać w zamachu stanu chcą liderzy partii opozycyjnych z pierwszych stron gazet.

Niemogący pogodzić się z wynikiem wyborów z października 2015 r. ludzie, chcą za wszelką cenę doprowadzić do rozwiązania Sejmu. Starają się stworzyć atmosferę wielkiego konfliktu i wmówić ludziom, że w naszym kraju zapanował stan wojenny.

Największą wściekłość środowisk opozycyjnych (głównie PO, Nowoczesna, Razem) wzbudziła ustawa dezubekizacyjna – kilka miesięcy temu, a teraz reforma sądownictwa, która burzy totalnie pookrągłostołowe układy. Grupy interesów III RP miały rządzić Polską wiecznie – nic więc dziwnego, że podniósł się tak niewyobrażalny wrzask, gdy konserwatywna partia rządząca spycha postkomunistów i ich wychowanków tam, gdzie ich miejsce – na sam koniec szeregu.

Frustracja spowodowana brakiem poparcia i coraz niższą frekwencją na protestach, doprowadza antyrządowych fanatyków do takiego stanu, że na swoje pikiety zaczęli przynosić kosy i coraz mocniej brać sobie do serca słowa Bronisława Komorowskiego, który radził „walić dechą w łeb” oraz Stefana Niesiołowskiego, który stwierdził, że polski Majdan to jedyne rozwiązanie.

Jeszcze bardziej przeraża fakt, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna obiecały protestującym, że pomogą im wedrzeć się na teren parlamentu, przy użyciu immunitetów swoich posłów i senatorów.

Mamy nadzieję, że spotkamy się z przynajmniej częścią z was we wtorek – zwrócił się wczoraj do demonstrujących Paweł Kasprzak, lider zadymiarzy nazywanych Obywatelami RP. – Uzgodniliśmy dzisiaj z posłami, że przy każdym kawałku tych (niecenz.) barierek stanie poseł Rzeczypospolitej Polskiej i senator Rzeczypospolitej Polskiej z immunitetem, ze świętym poselskim immunitetem, i umożliwi nam pokojową demonstrację tam, a nie tu – powiedział.

Oznacza to, że straż marszałkowska i policja będą miały mnóstwo pracy. I tak już bezkarnie czujący się KOD-owcy i tzw. Obywatele RP, gdy otrzymają „przepustkę” za sprawą czyjegoś immunitetu, mogą odnaleźć w sobie jeszcze bardziej dzikie żądze. Ale czy nie o to właśnie chodzi, by stworzyć atmosferę wojny domowej w Polsce? Skoro nie mogą wygrać z rządem z pomocą demokratycznego poparcia, programu i argumentów, chwytają się coraz bardziej paskudnych metod, z pominięciem bezpieczeństwa Polski i Polaków.

Niechęć, a wręcz nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego, jest w protestujących przeciwko rządowi tak wielka, że trudno stwierdzić, co stałoby się, gdyby prezes PiS, lub któryś z jego bliskich współpracowników, znalazł się w zasięgu ręki „obrońcy demokracji”.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!