Bardzo złe wieści dla HGW! „Może zostać zaproszona do prokuratury i już stamtąd nie wrócić”

Hannie Gronkiewicz-Waltz pali się grunt pod nogami. W miarę pracy komisji weryfikacyjnej ds. afery reprywatyzacyjnej wychodzą kolejne fakty, które mocno obciążają urzędującą prezydent Warszawy. 

Prezydent Warszawy dodatkowo szkodzi sobie, unikając stawiennictwa przed komisją, co – jak przyznaje przewodniczący Patryk Jaki – bez wątpienia obciąża Hannę Gronkiewicz-Waltz. Dziś do sytuacji odniósł się stołeczny radny Prawa i Sprawiedliwości, Oskar Hejka.

Pani prezydent (Hanna Gronkiewicz-Waltz) może – nie bezpośrednio z przesłuchania komisji weryfikacyjnej, ale niedługo później – zostać zaproszona na przykład do prokuratury we Wrocławiu, a stamtąd już nie wróci do Warszawy – powiedział dziś Oskar Hejka, warszawski radny PiS na antenie Telewizji Polskiej.

Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie odmawia zeznawania przed komisją, przy odpowiedzialności prawnej. Uważa, że nie ma się z czego tłumaczyć, ale… tłumaczy się na Twitterze. Dziś na przykład zamieściła wpis ws. nieruchomości przy ul. Twardej.

WIĘCEJ poniżej
Chwileczkę...

Internauci szybko zripostowali Hannę Gronkiewicz-Waltz. Szczególnie jeden komentarz zdaje się być wyjątkowo celny:

Pani prezydent bardzo dobrze wiedziała, co się działo w warszawskiej reprywatyzacji. Próbuje się ratować rękami i nogami. Tonący brzydko się chwyta. Wie, że przed komisją reprywatyzacyjną będzie musiała zeznawać pod odpowiedzialnością karną. Padną takie pytania, na które odpowiedzi mogą postawić panią prezydent w złym świetle. I wyjdzie szydło z worka. Pani prezydent może – nie bezpośrednio z przesłuchania komisji weryfikacyjnej, ale niedługo później – zostać zaproszona na przykład do prokuratury we Wrocławiu, a stamtąd już nie wróci do Warszawy – mówił w TVP warszawski radny PiS, Oskar Hejka.

Marcin Palion
Marcin Palion
Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl

Obserwuj w mediach społecznościowych:

JAK TO SKOMENTUJESZ?