Europa i świat Featured Polska i Polacy Wiadomości 

Nie jesteśmy sami! Kolejne kraje mówią “NIE” ws. karania Polski

Udostępnij ten artykuł znajomym!

Polska nie jest sama. “Brak solidarności z Europą” – jak nazywają to prounijni przedstawiciele opozycji w Polsce – to już nie tylko domena naszego rządu, ale też kilku innych. Jakich?

Już od kilku tygodni wiemy, że oprócz Polski, przymusowemu przydziałowi uchodźców sprzeciwiły się też Czechy i Węgry. Wcześniej wyłamali się Austriacy.

Teraz okazuje się, że zbuntowaną grupę, której przewodzi Polska, wspierają też sojusznicy znad Bałtyku – Estończycy.


Estonia, która obejmie w drugim półroczu rotacyjne przewodnictwo w UE, solidaryzuje się z państwami Wyszehradu pod przewodnictwem Polski, które chcą chronić swoje kraje i ich obywateli przed islamskim ekstremizmem. – Estonia jest przeciwna karaniu pozbawianiem funduszy wschodnioeuropejskich państw członkowskich za odmowę przyjęcia uchodźców – powiedział w środę agencji Reutera szef estońskiego MSW Andres Anvelt.

Jego zdaniem nakładanie jakichkolwiek kar finansowych nie jest dobre, “ponieważ pojmujemy Europę jako rodzinę bardzo różnych krajów”. Dodał, że takie sankcje dzieliłyby, a nie jednoczyły.

Anvelt jest co prawda zwolennikiem Unii Europejskiej, ale w przeciwieństwie do jej fanatyków, chorobliwie poprawnych politycznie urzędników z Brukseli, Berlina czy Paryża, estoński minister jest orędownikiem suwerennych państw, które mogą same decydować o tym, kogo wpuszczają do siebie.

Wiele wskazuje na to, że podobnie jak Polacy, Czesi, Węgrzy i Estończycy mogą zachować się Chorwaci i Słoweńcy, którzy już w marcu ubiegłego roku zamknęli swoje granice dla maszerujących hord tzw. uchodźców. Czy UE i KE w końcu zrozumieją, że Europa środkowo-wschodnia mówi “NIE”?

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ? ⇓




POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!

POLECAMY