Tomasz Lis znów pluje na Polaków! „Nie boję się uchodźców, tylko polskich rasistów i nazioli”

fot. YouTube

Tomasz Lis ma chyba obsesję na punkcie Polaków o poglądach narodowo-konserwatywnych. W nocy podzielił się na Twitterze wpisem, który musiał powstać w stanie niesamowitych emocji.

Redaktor naczelny polskojęzycznego „Newsweeka” od najmłodszych lat pluje na kibiców, Narodowców, wyborców Prawa i Sprawiedliwości, lidera tej partii i ogólnie na całą prawicę.

Nie ma wątpliwości, że redaktor Lis absolutnie nie toleruje poglądów odmiennych niż te jego, a sam zarzuca każdemu wkoło nietolerancję i zaściankowość. Jarosławowi Kaczyńskiemu natomiast wypomina rzekomy sojusz z „kibolami”, „naziolami” i rasistami. To jest dopiero język miłości!

Lis chyba tak mocno wczuł się we wmawianie Polakom, że Prawo i Sprawiedliwość stworzyło rząd autorytarny, że aż sam zaczął w to wierzyć. „Nie boję się uchodźców. Boję się autorytarnej władzy i wspieranych przez nią nazioli, kiboli i rasistów, boję się faszyzacji Polski” – przekazał na Twitterze.

Skoro Pan Lis jest tak zatroskany o stan polskiej demokracji, o poziom w niej tolerancji, to dlaczego nie jest równie zmartwiony o bezpieczeństwo kraju i jego obywateli? Będąc gorącym orędownikiem ślepego zgadzania się na przyjmowanie tysięcy islamskich uchodźców, przykłada rękę do przeistaczania naszego kraju w równie „bezpieczny” jak Francja, Niemcy, Belgia czy Szwecja.

Przynajmniej wiemy, jak wygląda ta równość i tolerancja dla innej ideologii, którą promuje Lis i przyjaciele.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!