Merkel znów szantażuje Tuska? Jeśli nie wciśnie Polsce uchodźców, Berlin pokaże dokumenty!

W kwietniu pisaliśmy o tym, że Donald Tusk najprawdopodobniej był agentem STASI z Pomorza o pseudonimie Oscar. Potwierdzają to m.in. informacje podane przez stronę Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i niemieckich dziennikarzy Ralfa Reutha oraz Günthera Lachmanna.

Jak wiadomo, „Oscar” największe szkody wyrządził gdańskiej „Solidarności”. Nie wiedzieć czemu, wielu w Polsce bardzo nie chce, by prawdziwe dane legendarnego agenta ujrzały światło dzienne.

Czy Donald Tusk jest po raz kolejny stawiany pod ścianą przez Angelę Merkel? Wszystko na to wskazuje, bo nie omieszka nawet grozić obywatelom własnego kraju sankcjami. Gdyby Donald Tusk choć jeden raz sprzeciwił się Angeli Merkel, na światło dzienne mogłyby wyjść kompromitujące dla niego, a dla nas wstrząsające dokumenty! To niewiarygodne, że człowiek, który przez 7 lat był szefem polskiego rządu, nie mógł nawet tupnąć nogą na zachodnich sąsiadów…

Gdy kilka lat temu po raz pierwszy środowiska prawicowe zaczęły publicznie mówić, że Donald Tusk mógł być agentem STASI o pseudonimie „Oscar”, temat nieco wyśmiewano i uważano, że to fanaberia Jarosława i Lecha (gdy jeszcze żył) Kaczyńskich.

Pewne jest natomiast, że dokumenty agenta o rzeczonym pseudonimie znajdują się w niemieckich archiwach. Mnóstwo źródeł mówi, że niepohamowane wręcz poddanie Tuska woli kanclerz Niemiec to efekt strachu przed ich upublicznieniem. Czy tak samo jest teraz, w przypadku gdy Donald Tusk grozi Polsce konsekwencjami za nieprzyjęcie narzuconych przymusowo kwot uchodźców?

Ralf George Reuth i Günther Lachmann piszą w książce „Pierwsza miłość Angeli M” m.in. o agencie niemieckiego wywiadu z Pomorza o pseudonimie „Oscar”, który największe szkody wyrządził gdańskiej Solidarności. Nazwisko jakie pada w związku z agentem STASI i SB to oczywiście Donald Tusk. Nikt nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów na piśmie (chyba, że Angela Merkel), ale każdy pytany aparatczyk STASI z byłej NRD czy wysocy oficerowie SB z czasów PRL mówią wprost: OSCAR to Donald Tusk – przekazuje redakcja strony byłych działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża.

Czy Pani kanclerz po raz kolejny zastosowała szantaż?

Prawdopodobnie tak, bo Tusk musi doskonale zdawać sobie sprawę, jak szkodzi sobie w perspektywie zbliżających się wyborów prezydenckich (2019), narzucając Polsce uchodźców, których nie chce blisko 80% obywateli, nawet tych sympatyzujących z PO.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!