Donald Tusk po przesłuchaniu: Skorzystam z europejskiego immunitetu!

Właśnie zakończyło się 8-godzinne przesłuchanie Donalda Tuska w stołecznej prokuraturze. Szef Rady Europejskiej zeznawał ws. niejasnych powiązań polskiego i rosyjskiego wywiadu po katastrofie smoleńskiej.

Nie jestem upoważniony do udzielania informacji na temat śledztwa. Nie mogę narażać tajemnicy śledztwa – mówił dziennikarzom Tusk tuż po opuszczeniu budynku prokuratury. Ci dopytywali „dlaczego tak długo?”.

Na samym początku przewodn. RE powiedział, że „prokuratura okazała się bardzo gościnna”. – Dostałem kawę, wodę – opowiadał były premier.

Tusk stwierdził, że „cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny” i dodał: – Zjawiłem się przede wszystkim z szacunku do państwa polskiego. 

„Mój urząd objęty jest immunitetem”

Tusk odniósł się również do teorii, że będzie korzystał z immunitetu i… wszystkich zaskoczył:

– Mój urząd objęty jest europejskim immunitetem, o czym informowałem na samym początku – powiedział Tusk i kontynuował: – Skorzystam z immunitetu, gdy dojdę do wniosku, że sprawy idą w kierunku uniemożliwienia mi sprawowania funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej. 

Tusk rozwiał też wątpliwości dziennikarzy odnośnie charakteru, w jakim był przesłuchiwany. – Byłem przesłuchiwany jako świadek, wyłącznie jako świadek – zapewniał.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!