Dlaczego Bruksela broni uczelni Sorosa?

Komisja Europejska skrytykowała nową ustawę o szkolnictwie wyższym wprowadzaną na Węgrzech.

Wedle przeciwników tej regulacji, celem tego aktu prawnego jest doprowadzenie do zamknięcia Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie, który finansowany jest przez amerykańskiego miliardera George’a Sorosa, jednego z orędowników przyjmowania islamskich imigrantów do Europy i importowania do krajów Europy Środkowo-Wschodniej wszelkich lewicowych pomysłów na czele z promowaniem homoseksualizmu, aborcji czy ideologii gender.

Wiceszef KE, Frans Timmermans znany z wyjątkowo agresywnych ataków na Polskę był łaskawy zaznaczyć, że nie widzi w ustawie wprowadzanej przez rząd premiera Viktora Orbana zagrożenia dla państwa prawa i liczy, że sprawę uda się załatwić polubownie bez tak zwanej procedury sprawdzania praworządności, którą brukselscy urzędnicy zastosowali wobec naszego kraju.

Takie działania z kolei popiera Alexander Graf Lambsdorff – wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego z Niemiec. Komisja ma podjąć konkretne decyzje w tej sprawie do końca kwietnia.

Nowa ustawa miałaby doprowadzić do zamknięcia Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU), gdyż szkoła ta jest zarejestrowana na terenie Stanów Zjednoczonych, a nie prowadzi tam żadnej działalności. Według tej regulacji, działalność edukacyjną na Węgrzech mogą prowadzić uczelnie, które robią to w swoim macierzystym kraju albo musi być to regulowane specjalną umową między dwoma państwami. Rząd Orbana twierdzi, że nie zamierza likwidować tej placówki, a sama ustawa ma zapewnić większą przejrzystość funkcjonowania takich ośrodków.

Warto zaznaczyć, że w razie likwidacji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie pomocną dłoń wyciąga prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz (związany z dzisiejszymi środowiskami Platformy Obywatelskiej). W liście do rektora CEU zapewnił, że jako włodarz stolicy Dolnego Śląska zgłosi kandydaturę tego miasta, gdyby uczelnia ta miała zostać usunięta ze stolicy Węgier.

Podobną inicjatywą wykazał się także Robert Biedroń, prezydent Słupska znany z obnoszenia się ze swoim homoseksualizmem i promowania środowisk LGBT. Widać wyraźnie, że George Soros ma w naszym kraju wpływowych sprzymierzeńców gotowych iść mu z pomocą za publiczne pieniądze.

JAKUB SUROWIEC

źródło: Pch24.pl

KLIKNIJ I ZOBACZ WIĘCEJ >

BRAK KOMENTARZY