Ministerstwo Sprawiedliwości: Będziemy ścigać autorów skandalicznych komentarzy po wypadku premier Szydło!

Po wypadku kolumny rządowej z udziałem premier Beaty Szydło w sieci pojawiły się tysiące komentarzy wyśmiewających całą sytuację, sugerujących nowe śledztwo smoleńskie, ale łatwo znaleźć było nawet okrutne życzenia śmierci.

Wypadek premier Beaty Szydło to już kolejna kolizja z udziałem polityka Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem internet wręcz eksplodował komentarzami, z których część była dowcipna, a część prymitywna.

Sieć wypełniła się wpisami typu „szkoda, że przeżyła”, „zamach i pancerne drzewo”, „jeszcze jeden!”. Inni pisali, że nie mogą się doczekać, kiedy wydarzy się podobna sytuacja z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.

Często tego typu komentarze piszą osoby posługujące się kontami fikcyjnymi. Ustalenie ich tożsamości to – nawet dla prokuratury – zadanie bardzo trudne.

Są też jednak ludzie, którzy nie wstydzą się pisać takich rzeczy pod własnym imieniem i nazwiskiem – często w swoim profilu mają nawet zdjęcia z dziećmi.

Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że należy położyć kres tego typu komentarzom w internecie i surowo ukarać autorów takich wpisów. Szczególnie, że doszło nawet do sytuacji, w której stworzono fałszywe wydarzenie zapraszające na pogrzeb premier Szydło. Zbigniew Ziobro mówi „dość”. Opinie ministerstwa przekazał Michał Wójcik i zapowiedział akcję karania internautów. Mają oni zostać szybko namierzeni i osądzeni.

– Fala nienawiści, która przelała się przez internet po wypadku premier Beaty Szydło, to jest coś, z czym się jeszcze nie spotkaliśmy. Bardzo szybko można kogoś namierzyć przez GIODO czy też przez prokuraturę – wskazał wiceminister i przekazał, że stosowane będą przepisy kodeksu karnego mówiące o poniżaniu organów Rzeczpospolitej Polskiej.

Kodeks Karny przewiduje za to przestępstwo karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!