W Polsce coraz więcej reklam po ukraińsku. Najpierw Play, a teraz taki baner McDonald’s w centrum Warszawy

Coraz więcej reklam skierowanych do Ukraińców, w ich ojczystym języku, pojawia się w naszych mediach, a nawet na ulicach miast. Tańszy, ukraiński pracownik jest łakomym kąskiem dla wielkich korporacji jak McDonald’s czy Play, które upatrują w tym szanse na całkowite zminimalizowanie kosztów, stąd rosnąca moda na reklamę pisaną cyrylicą.

Ostatnimi czasy coraz głośniej jest o masowej emigracji Ukraińców do Rzeczpospolitej. Dla naszych wschodnich sąsiadów Polska to już kraj zachodni, w którym żyje się i zarabia znacznie lepiej niż na Ukrainie.

Choć płace w naszym kraju i tak znacznie odbiegają od tych, które otrzymuje się w Niemczech i innych krajach szeroko rozumianego Zachodu, to ludziom z byłego bloku wschodniego wciąż opłaca się przyjeżdżać do Polski w celach zarobkowych, podczas gdy nasi rodacy muszą uciekać za chlebem.

Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że Ukraińcy, a zwłaszcza Ukrainki zgadzają się pracować nawet za… 5 zł na godzinę, co może uczynić nasz rynek płac jeszcze mniej atrakcyjnym.

Uwagę Polaków zwróciła najpierw reklama Play, która bardzo często pojawia się w telewizji i w której przedstawiana jest oferta w języku ukraińskim.

Teraz przy jednej z głównej ulic Warszawy, ul. Puławskiej, pojawiło się ogłoszenie McDonald’s. Amerykańska sieć fast foodów szuka pracowników w języku polskim i ukraińskim:

Ilość reklam i ogłoszeń w języku ukraińskim rośnie w zawrotnym tempie. W ostatnich latach nie było ich wcale, teraz rosną jak grzyby po deszczu, podobnie jak emigranci zza wschodniej granicy.

Taki stan rzeczy nie podoba się środowiskom prawicowym. Ich przedstawiciele zarzucają rządowi, że nie robi nic w kierunku sprowadzenia milionów Polaków z powrotem do kraju, a ułatwia Ukraińcom osiedlanie się w Polsce.

NewsWeb.pl
NewsWeb.pl
Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl
JAK TO SKOMENTUJESZ?
POLUB NAS, BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ!