AUTOMASAKRACJA. Te słowa Kijowskiego pogrążyły cały KOD. Oto prawda o „spontaniczności” demonstracji

Wczoraj do samego rana przed Sejmem trwała niewielka demonstracja tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Protestujący zablokowali wyjazd dla posłów PiS z budynku parlamentu. Opozycja właściwie co kilka słów wtrącała, że to spontaniczna obywatelska demonstracja.

Na miejscu był samochód z nagłośnieniem i małą sceną. Zwolennicy nieformalnej koalicji antyrządowej byli wyposażeni w transparenty – m.in. „wolne media”czy flagi Nowoczesnej i KOD.

Spontanitczności akcji mimowolnie zaprzeczył jednak sam lider KOD-u, Mateusz Kijowski, który… dość niefortunnie zachęcał ludzi sobie podległych do codziennego protestowania przeciwko wybranemu przez Polaków rządowi:

Co robimy w niedzielę? To samo, tylko trochę inaczej. O godzinie 12 spotykamy się pod Trybunałem Konstytucyjnym. […] A co zrobimy później? Myślę, że znowu spontanicznie przyjdziemy tutaj. Bo co jest najważniejsze… Najważniejsza jest nasza wolność! – zagrzewał demonstrujący KOD Kijowski.

Całość zarejestrowała kamera kanału Pyta.pl, którego twórcy z przymrużeniem oka relacjonują wszystkie marsze KOD.

Demonstrujący w kierunku Mateusza Kijowskiego krzyczeli: „Bohater!”.

NewsWeb.pl

NewsWeb.pl

Napisz do nas: redakcja@newsweb.pl

JAK TO SKOMENTUJESZ?