Islamista: Zasiedlimy kraje słowiańskie i Węgry. Europa będzie islamska w ciągu kilku dekad

– Europa będzie islamska w ciągu kilku dekad. Opanujemy nawet kraje słowiańskie (jak Polska), w których jak na razie jest nas mało – niezmiennie twierdzi imam Anjem Choudary, znany w naszym kraju m.in. z ubiegłorocznej wypowiedzi dla “Faktów”, w której twierdził, że Polska jest zbyt oddzielona od Allaha.

Choudary mówi kontrowersyjnym głosem całego środowiska radykalnego islamu. Ostatnio w BBC powiedział, że wbrew powszechnym przekonaniom, również konserwatywne kraje Europy wschodniej jak Polska, Słowacja, Czechy czy Węgry w ciągu kilkunastu lat staną się – jak na przykład Niemcy – wielką kolonią muzułmańską. Wyznawcy radykalnego islamu wierzą w swoją siłę sprawczą i są przekonani, że dokonywanemu przez nich zalewowi naszego kontynentu nikt i nic nie jest w stanie się przeciwstawić.

Wspomniane kraje słowiańskie oraz Węgry, tworzące wspólną Grupę Wyszehradzką, coraz głośniej mówią o całkowitym odcięciu się od unijnej polityki migracyjnej. Zarówno obywatele, jak i władze tych państw zapowiadają stanowcze i zdecydowane zapobieganie islamizacji swoich ziem. Czy uda się uchronić kulturę Słowian? Wszystko leży w naszych rękach.


POLUB NAS NA FACEBOOKU I BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

24 KOMENTARZE

  1. Islamskie śmiecie może znają się na obcinaniu głów. Posmakować wam skurwysyny stropolskiego wbijania na pal ! Nie za szybko, a w sam raz, żywcem. Wtedy gnoje pogadamy. Dodatkowo posmarować świńską juchą, a potem ścierwo do dołu z wnętrznościami kabana i gnojem. Odechce się wam zasiedlać Słowiańszczyznę i Węgry.

    12
    0
    • Tak oto o tym pisze, oczywiście dla KUMATYCH, Jaśnie Wielmożny Pan doktor habilitowany archeologii, technik budowlany urodzony w Wiśniewie Bogusław Gierlach w “SANKTUARIA SŁOWIAŃSKIE”, Państwowe Wydawnictwo “Iskry”, Warszawa roku Pańskiego1980 Wydanie I. Nakład 20 000 + 200 egz. Druk ukończono w IV Anno Domini 1980.Łódzkie Zakłady Graficzne , Zakład nr 1, ul. Rewolucji r. 1905 nr 45. Zam. nr 617/11/79. Cena zł 55.- . O-111.
      Na stronach 46-50 “Trzeba przyznać, że twórcom państwa polskiego nie brakowało zmysłu politycznego, że potrafili wykorzystać każdą nadarzającą się okazję, aby osiągnąć swoje cele. Już samo przyjęcie chrześcijaństwa było akcją niezwykle przemyślaną. Truizmem jest stwierdzenie, że było ono konieczne. W tamtych czasach świat dzielił się na godnych życia chrześcijan i pogan, których traktowano jako wyraźnie niżej stojących, niegodnych szacunku, wyjętych spod prawa. Prawdą jest, że państwo Mieszka I było potęgą, z którą niezależnie od idei musiały się liczyć wszystkie państwa ościenne. Jednak już wewnętrzne układy zmuszały do dokonania zmian ideowych. Jak pogodzić kilkadziesiąt organizmów mało plemiennych, z których, jak zobaczymy niżej, każdy słuchał się własnych wróżb, przepowiedni. Jak rozwiązać dylemat, kiedy połowa z wróżów zabraniała iść na wyprawę, a druga połowa do wyprawy zachęcała. Jeśli spojrzymy na ówczesne państwo polskie, to zobaczymy istną mozaikę plemion, scalonych siłą, ale mających nie tylko własną starszyznę, ale i własnych kapłanów plemion. Obie te siły w każdej chwili groziły separatyzmem. Lepiej było mieć na ich miejscu własny aparat administracyjny, lepiej było mieć jednolitą organizację kapłańską absolutnie zależną od księcia. Cóż bowiem stałoby się z tymi kapłanami chrześcijańskimi , gdyby zasłużyli na gniew księcia? Wystarczyłby jeden gest, a nie pozostałby po nich ślad. Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę zwykłe przeżywanie się dawnych form wierzeniowych . Z biegiem czasu stały się one już zbyt naiwne. Tak jak wszędzie przyszedł czas na zmiany. Cały splot okoliczności polityki zagranicznej , wewnętrznej i naturalnych odczuć przeciętnego człowieka wskazywał na celowość przyjęcia chrześcijaństwa. Przyjęcia tego dokonano po mistrzowsku ustalając już niemal od początku całkowitą samodzielność Polski. Czy nie zaważyła tu ogólna sytuacja Polski jako państwa zorganizowanego i potężnego? Czy w dalekim Rzymie, śledzącym wnikliwie wahnięcia polityczne , zgodzono by się na autonomiczne biskupstwo misyjne , a już wkrótce na metropolię , gdyby pragnął tego jakiś mało znaczący książę? Sąsiednie Czechy długo były zależne od metropolii niemieckiej mimo wcześniejszego przyjęcia chrześcijaństwa. Czy wreszcie Otton III przy całych swoich utopijnych ideach wybrałby się do byle księcia słowiańskiego ledwie co ochrzczonego? Czy traktowałby go bądź co bądź jako partnera do rozmów?
      To nie chrześcijaństwo uczyniło Polskę wielką. Była to zasługa wielkich władców obdarzonych wyjątkowym talentem . Świat ówczesny, ściślej zachodnia Europa, przyjął zapewne z ulgą fakt, że tak potężny książę zdecydował się na akt chrztu. Stawał on się w ten sposób naturalnym sprzymierzeńcem przeciw szerzącemu się na wschodzie obrządkowi wschodniemu. Wszystko inne było już tylko konsekwencją pozycji Polski w ówczesnym świecie.”(…)”Dwa państwa narodowe -Czechy i Polska – położyły tamę inwazji niemieckiej. Oba przyjęły chrześcijaństwo, porzucając dawnych bogów, i potrafiły tę nową wiarę wykorzystać dla własnych interesów narodowych.”

      0
      0
    • Wiem, że elektroniczne media poczynają chochliki, jak każda maszyna drukarska, ale popraw z “druki” na drugi i nawes na nawet. Miłość Ojczyzny, ZOBOWIĄZUJE DO POPRAWNEJ polszczyzny!

      1
      0
  2. Gościu karmi nasze anty islamskie fobie. Tak naprawdę działa na swoją niekorzyść
    .A Polska będzie prędzej ateistyczna jak Czechy i Słowacja niż islamska. Czego jej życzę

    45
    34
  3. Tych śmieci, powinno się wyrzucać z Europy! Chodzi o tych, co nie chca pracowac i sie nie integruja! Od Polski Wara! Syfy islamskie!!!

    69
    3
  4. Tak lepiej nas nie wkorwiac, jesli nie chcecie powtorki z pod Wiednia to od Polski trzymajcie sie z daleka.

    124
    3
  5. Zapraszamy …. my już wiemy co zrobić dalej ….. sorry u nas to nie przejdzie Polska zawsze będzie chrześcijańska

    507
    17

ZOSTAW ODPOWIEDŹ