Sojusznicy znów niechętni do bronienia Polski? “Członkowie Paktu obawiają się dodatkowych kosztów i pogorszenia stosunków z Moskwą”

POLUB NAS I BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO


Pod koniec pierwszej połowy lutego, podczas międzynarodowej debaty na temat bezpieczeństwa, prezydent Andrzej Duda mówił między innymi o tym, że priorytetem dla Polski musi być bezpieczeństwo kraju – zwłaszcza na wschodniej flance.

Rząd Beaty Szydło jest nad wyraz czujny w związku z agresywną polityką Rosji wobec Ukrainy. Rosjanie działają przecież także w Syrii, więc ich zapędy do działań wojennych wydają się być znacznie większe niż w ostatnich kilkunastu “spokojnych” latach, oczywiście mowa o latach przed wybuchem wojny o Krym.

Zważając na fakt, że świat zachodni nie podjął żadnych zdecydowanych działań wobec polityki Władimira Putina, i my powinniśmy trzymać się na baczności. Jesteśmy przecież członkami NATO, które – w razie konfliktu zbrojnego – zobowiązane jest państwu członkowskiemu pomóc.

NATO o obecności w Polsce: “Za duże koszty” i “problemy z Rosją

W rozmowie z “Reutersem” prezydent Andrzej Duda wyraził nadzieję, że na lipcowym szczycie NATO w Warszawie uzgodniona zostanie “intensywna” obecność Sojuszu na terytorium Polski, która byłaby “równoznaczna ze stałą obecnością”.

Jednak, jak dowiedziała się Agencja Reuters, niektórzy członkowie Paktu odnoszą się do zwiększenia sił NATO w Polsce niechętnie – obawiają się dodatkowych kosztów, a także pogorszenia stosunków z Moskwą.

komentarze

loading...

1 KOMENTARZ

  1. No przecież każdy Polak wie że układ NATO nawet palcem nie kiwnie aby bronić naszej ojczyzny i Polskiego społeczeństwa. Dla NATO to przede wszystkim liczy się kasa i ich własne tyłki. Jest jedna stara mądra zasada. A dlaczego my nie możemy współpracować z Wielką Rosją dla dobra obu stron.

    34
    2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ